Obecnie
Grecja ma najgorszą ocenę w całej strefie euro i aż o 3 stopnie słabszą od będącej poza
strefą euro Polski (rating A minus). Zdaniem analityków
Fitch Grecja może mieć problemy z planowym obniżeniem deficytu sektora finansów publicznych w tym roku do 8,7 proc.
PKB z 12,9 proc. PKB w 2009 r.
- Obniżenie oceny odzwierciedla większe wyzwania fiskalne - piszą w informacji wyjaśniającej obniżkę oceny wiarygodności kredytowej analitycy Fitch. Zwracają uwagę, że w tym roku grecka gospodarka ciągle będzie tkwiła w recesji (szacuje się, że się skurczy o 2-3 proc.).
Ekonomiści Fitch zwracają też uwagę na coraz większe problemy greckiego sektora bankowego spowodowane m.in. rosnącą liczbą niespłacanych kredytów. Jakby tego było mało, Grecy masowo wycofują swoje oszczędności z greckich banków. Tylko przez dwa pierwsze miesiące tego roku ludzie i firmy wycofały z nich 7,9 mld euro. Największe greckie instytucje finansowe poprosiły niedawno rząd o dodatkowe gwarancje warte 15 mld euro.
- Fitch widzi pewne wczesne objawy poprawy sytuacji finansów publicznych i zaangażowanie rządu w konsolidacji finansów publicznych - piszą analitycy Fitch. Jednak ich zdaniem potrzebne jest bardziej wiarygodne zobowiązanie do pomocy finansowej dla Grecji ze strony zewnętrznych instytucji finansowych.
W zeszłym miesiącu przywódcy krajów
strefy euro uzgodnili plan ewentualnej pomocy dla Grecji. Poszczególne kraje oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy miałyby udzielić Atenom bezpośrednich pożyczek, o ile Grecy nie będą sami sobie radzić ze swoim zadłużeniem.
Do tej pory brakowało jednak konkretów i sytuacja na rynkach finansowych była bardzo nerwowa. W czwartek oprocentowanie greckich dziesięcioletnich obligacji rządowych wzrosło do rekordowego poziomu 7,5 proc. To o ponad 4 pkt proc. wyżej niż wynosi oprocentowanie podobnych obligacji niemieckich.
W piątek po południu Reuters podał, że wiceministrowie finansów z krajów strefy euro oraz przedstawiciele banków centralnych uzgodnili warunki ewentualnej pomocy dla Grecji. - Osiągnęliśmy porozumienie. To kopia warunków dyktowanych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy - powiedział anonimowy rozmówca agencji Reuters. Przy pożyczce na trzy lata oprocentowanie kredytu wyniosłoby: stopa procentowa SDR (obecnie 0,26 proc.) plus 3 pkt proc. plus 0,5 pkt proc. za obsługę.
- Będziemy gotowi na interwencję, jeśli grecki rząd poprosi nas o nią - zapewnił wcześniej w piątek prezydent UE Herman van Rompuy.
Spekulacje na temat pomocy dla Grecji wywindowały w piątek główny indeks na giełdzie w Atenach. Jeszcze koło godziny 15 naszego czasu był on praktycznie na poziomie z czwartkowego zamknięcia. Kończył notowania na solidnym 3,4-proc. plusie.