Biznes Ludzie Pieniądze

Jak na polską tragedię zareagują rynki finansowe?

pat, nina, maz
10.04.2010 , aktualizacja: 10.04.2010 18:02
A A A Drukuj
Jak na tą tragedię narodową zareagują rynki finansowe? Specjaliści uspokajają: - Sądzę, że do poniedziałku część emocji związanych z wypadkiem opadnie - mówi Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Banku. Po południu oświadczenie NBP.


Jego zdaniem uwaga inwestorów skieruje się w stronę konstytucyjnych konsekwencji obecnych wydarzeń. - Spodziewałbym się wyważonej reakcji na rynkach w oczekiwaniu na informacje, kto będzie pełnił najważniejsze funkcje w państwie - mówi Wiśniewski.

Podobnego zdania są analitycy z domów maklerskich. - Nie spodziewałbym się drastycznych spadków na giełdach - mówi jeden z analityków giełdowych, proszący o to, żeby nie podawać jego nazwiska. Podkreśla, że zarówno w przypadku opróżnienia fotela prezydenta, jak i banku centralnego, procedury są jasne i przejrzyste dla rynku. - Prezydent nie skupia w swoich rękach władzy wykonawczej, a prezes NBP również nie działa samodzielnie - podkreśla.

Funkcje prezesa Narodowego Banku Polskiego po Sławomirze Skrzypku, który zginął w katastrofie samolotu prezydenckiego, przejmie Piotr Wiesiołek, pierwszy wiceprezes NBP. Z informacji Gazety wynika, że po południu bank centralny wyda specjalne oświadczenie.

- Nie wykluczałbym kilkuprocentowych spadków na poniedziałkowej sesji - uważa szef analityków jednego z dużych domów maklerskich. Przewiduje po 2-3 tygodniach szok minie i sytuacja na giełdach zacznie wracać do normy. - Ale przez najbliższe dwa i pół miesiąca będzie trwała kampania wyborcza, która nigdy nie jest stabilnym czasem dla rynków finansowych - podkreśla.

- Z punktu widzenia krajowej gospodarki nie jest to wydarzenie, które może znacząco zmienić sytuację ekonomiczną. Wśród ofiar nie ma ludzi bezpośrednio związanych z biznesem państwowym i prywatnym. Z tego też powodu nie należy się obawiać, przeceny konkretnych spółek na GPW lub wstrzymania prywatyzacji największych przedsiębiorstw - komentuje Paweł Cymcyk, analityk AZ Finanse.

Cymcyk uważa, że sprzedaż detaliczna w kwietniu może być nieznacznie niższa z powodu ogłoszenia żałoby narodowej. - Takiej skali tragedie zniechęcają do konsumpcji - dodaje.

Według niego w poniedziałek GPW powinna otworzyć się stabilnie, ale teoretycznie do głosu mogą dojść chwilowi spekulanci obniżający kursy.

Trudno w tej chwili przewidzieć jak wypadek prezydenckiego samolotu wpłynie na krajową walutę. - Z jednej strony mamy zapewnioną ciągłość polityki monetarnej i śmierć prezesa NBP Sławomira Skrzypka nie powinna znaleźć odzwierciedlenia w notowaniach, ale forex to głównie gra emocji, więc nie powinno dziwić co najmniej kilkugroszowe osłabienie naszej waluty. Powinna być to jednak reakcja krótkotrwała i już pod koniec dnia złoty może znajdować się w przedziale piątkowych wahań - mówi Cymcyk.

Dwa dni jakie upłyną do momentu rozpoczęcia handlu powinny ograniczyć poniedziałkowe emocje.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    29 głosów