Jego zdaniem uwaga inwestorów skieruje się w stronę konstytucyjnych konsekwencji obecnych wydarzeń. - Spodziewałbym się wyważonej reakcji na rynkach w oczekiwaniu na informacje, kto będzie pełnił najważniejsze funkcje w państwie - mówi Wiśniewski.
Podobnego zdania są analitycy z domów maklerskich. - Nie spodziewałbym się drastycznych spadków na giełdach - mówi jeden z analityków giełdowych, proszący o to, żeby nie podawać jego nazwiska. Podkreśla, że zarówno w przypadku opróżnienia fotela prezydenta, jak i banku centralnego, procedury są jasne i przejrzyste dla rynku. - Prezydent nie skupia w swoich rękach władzy wykonawczej, a prezes NBP również nie działa samodzielnie - podkreśla.
Funkcje prezesa Narodowego Banku Polskiego po Sławomirze Skrzypku, który zginął w katastrofie samolotu prezydenckiego, przejmie Piotr Wiesiołek, pierwszy wiceprezes NBP. Z informacji Gazety wynika, że po południu
bank centralny wyda specjalne oświadczenie.
- Nie wykluczałbym kilkuprocentowych spadków na poniedziałkowej sesji - uważa szef analityków jednego z dużych domów maklerskich. Przewiduje po 2-3 tygodniach szok minie i sytuacja na giełdach zacznie wracać do normy. - Ale przez najbliższe dwa i pół miesiąca będzie trwała kampania wyborcza, która nigdy nie jest stabilnym czasem dla rynków finansowych - podkreśla.
- Z punktu widzenia krajowej gospodarki nie jest to wydarzenie, które może znacząco zmienić sytuację ekonomiczną. Wśród ofiar nie ma ludzi bezpośrednio związanych z biznesem państwowym i prywatnym. Z tego też powodu nie należy się obawiać, przeceny konkretnych spółek na
GPW lub wstrzymania prywatyzacji największych przedsiębiorstw - komentuje Paweł Cymcyk, analityk AZ Finanse.
Cymcyk uważa, że
sprzedaż detaliczna w kwietniu może być nieznacznie niższa z powodu ogłoszenia żałoby narodowej. - Takiej skali tragedie zniechęcają do konsumpcji - dodaje.
Według niego w poniedziałek GPW powinna otworzyć się stabilnie, ale teoretycznie do głosu mogą dojść chwilowi spekulanci obniżający kursy.
Trudno w tej chwili przewidzieć jak wypadek prezydenckiego samolotu wpłynie na krajową walutę. - Z jednej strony mamy zapewnioną ciągłość polityki monetarnej i śmierć prezesa NBP Sławomira Skrzypka nie powinna znaleźć odzwierciedlenia w notowaniach, ale
forex to głównie gra emocji, więc nie powinno dziwić co najmniej kilkugroszowe osłabienie naszej waluty. Powinna być to jednak reakcja krótkotrwała i już pod koniec dnia
złoty może znajdować się w przedziale piątkowych wahań - mówi Cymcyk.
Dwa dni jakie upłyną do momentu rozpoczęcia handlu powinny ograniczyć poniedziałkowe emocje.