Sławomir Skrzypek urodził się w 1963 r. w
Katowicach. Ukończył Politechnikę Śląską w Gliwicach, był też magistrem nauk ekonomicznych warszawskiej SGH. Miał dyplom
MBA University of Wisconsin - La Crosse i dyplom Business Management Uniwersytetu Georgetown.
Swoją karierę zawodową związał z Jarosławem i Lechem Kaczyńskimi. Był członkiem partii Porozumienie Centrum. - Miał prawicowe poglądy Jest bardzo ambitny. Zawsze miał w sobie dużo pokory, jeśli chodzi o zdobywanie nowych kompetencji. Dużo się uczył - opowiadał trzy lata temu na łamach "Gazety" Janusz Niedziela, były członek PC.
Już jako uczeń szkoły średniej współorganizował Młodzieżowy Ruch Oporu. W trakcie studiów związany z opozycyjnym Niezależnym Zrzeszeniem Studentów. w 1982 za prowadzoną działalność został na pół roku tymczasowo aresztowany. - W tamtych czasach, idąc każdego 11 listopada na mszę do tutejszej (katowickiej - red.) katedry, nie mieliśmy pewności, czy wrócimy po niej do domu - wspominał Sławomir Skrzypek podczas 90. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.
W latach 1993-97 pracował z Lechem Kaczyńskim w Najwyższej Izbie Kontroli. To właśnie prezydent wysłał Skrzypka na
studia do
USA. Później - do 2000 r. - Sławomir Skrzypek był zastępcą prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Przez kilka miesięcy w 2001 r. był także w zarządzie PKP SA, gdzie odpowiadał za restrukturyzację i nadzór właścicielski. W listopadzie 2002 r., gdy prezydentem stolicy był Lech Kaczyński, został jego zastępcą. Zajmował się inwestycjami.
Od 29 września 2006 do 9 stycznia 2007 pełnił obowiązki prezesa zarządu PKO BP. Funkcję prezesa NBP Sławomir Skrzypek przejmował po Leszku Balcerowiczu. Wielu komentatorów zwracało wtedy uwagę, że doświadczonego akademika, profesora ekonomii i autora polskich reform gospodarczych zastępuje bliżej nieznana osoba, bez wykształcenia makroekonomicznego, pełniąca do tej pory częściej funkcje urzędników państwowych.
10. stycznia 2007 rok kandydaturę Skrzypka na szefa NBP poparło 239 posłów, 202 było przeciw.
W ostatnich tygodniach było głośno o sporze Radzie Polityki Pieniężnej, dotyczącym podziału zysku z NBP, który bank przekaże do
budżetu państwa. Prezes Skrzypek uważał, że zysk wynosi ok. 4 mld zł, a większość członków RPP, że około 8 mld zł.
Sławomir Skrzypek zginął w wieku 47 lat. Śmierć odebrała go żonie i trójce dzieci.