Choć giełda w poniedziałek pracuje normalnie, a w tym tygodniu odbędą się wszystkie zaplanowane debiuty spółek, świat finansów nie pozostaje obojętny wobec sobotniej tragedii, która spotkała Polskę.
- Czym innym jest jednak realizowanie niezbędnych zadań, a czym innym zarabianie pieniędzy na tle bezprecedensowej tragedii narodowej.
Polska poniosła straty, których nie da się odrobić żadną transakcją, i wierzę, że będzie to powód, dla którego spora część rodzimych inwestorów powstrzyma się od ich zawierania na dzisiejszej sesji - pisze Emil Szweda, który dodaje jednak, że "rynki finansowe są bytem bezosobowym, chłodno kalkulującym bilans korzyści i strat. Dlatego nie można oczekiwać, że indeksy oddadzą hołd ofiarom tragedii spadkami".
Powstrzymajmy się od handlu Piotr Kuczyński z firmy Xelion Doradcy Finansowi odpowiada na pytanie, czy ta tragedia będzie miała wpływ na zachowanie rynków - nie będzie miała. - Rynki finansowe nie mają jednak serca, duszy ani sumienia. Inwestorzy mają za to portfele, które muszą się pogrubiać. Nie oceniam tego źle, nie krytykuję. Stwierdzam po prostu fakt - życie musi toczyć się dalej. Apelowałbym jednak o powstrzymanie się w samo południe na dwie minuty od handlu - pisze Piotr Kuczyński.
Analitycy banku ING kreślą możliwy scenariusz rozwiązania sporu dotyczącego wypłaty zysku z NBP. Ich zdaniem możliwe jest przyjęcie kompromisowej wypłaty, większej niż 4 mld zł, którą proponował Sławomir Skrzypek, a mniejszej niż 8 mld zł, której chciał rząd.
ING zwraca też uwagę na zmianę sytuacji politycznej: w obecnych warunkach, kiedy wybory prezydenckie mogą mieć miejsce najpóźniej 20 czerwca, koalicja rządząca nie może już dłużej podawać politycznych powodów, dla których powstrzymuje się z takimi decyzjami jak podwyższenie wieku emerytalnego, opodatkowanie rolników, reforma systemu przywilejów emerytalnych dla niektórych grup zawodowych.
11 września i śmierć Jana Pawła II W tym wieku mieliśmy chyba tylko dwa podobne zdarzenia, które spowodowały wyhamowanie na pewien czas dynamiki zdarzeń na rynkach finansowych. Oba jednak miały bardziej globalny charakter. Chodzi tu o ataki terrorystyczne z 11 września w Ameryce oraz śmierć
papieża Jana Pawła II - pisze zespół analiz Home Broker.
W obu tych przypadkach trudno jednak udowadniać, że przełożyły się na bieg wydarzeń na rynkach finansowych i w gospodarkach, tym bardziej że trafiały na zupełnie inne uwarunkowania. Ataki z 11 września przydarzyły się w okresie słabej koniunktury i wzmagały niepewność na rynkach finansowych. Z żałobą po śmierci papieża wiązało się natomiast na przykład zamknięcie giełdy w dniu pogrzebu - pisze Home Broker.
Poniedziałek rano: giełda lekko w górę, złoty stabilny