Biznes Ludzie Pieniądze

Chiński gigant internetowy inwestuje w udziałowca Facebooka i właściciela Naszej-klasy

tigi, afp, reuters
13.04.2010 , aktualizacja: 13.04.2010 13:42
A A A Drukuj
Tencent Holdings, największa spółka internetowa Chin, zapłaci 300 mln dol. za 10 proc. udziałów w rosyjskim funduszu Digital Sky Technologies, mocno rozpychającym się w internetowej branży na świecie
Według komunikatu giełdowego Tencenta transakcja pozwoli obu spółkom na "długofalowe, strategiczne partnerstwo". Na zakup 10,3 proc. udziałów w funduszu DST muszą się jeszcze zgodzić akcjonariusze Tencenta (największym jest południowoafrykański koncern Naspers).

Jak twierdzi Jurij Milner, szef DST, Tencent był zainteresowany wyłącznie rosyjskimi aktywami. A tych DST w swoim portfolio ma na pęczki - ma udziały m.in. w Mail.ru, największym rosyjskim portalu, w HeadHunter.ru, największym serwisie z ogłoszeniami o pracę, Vkontakte.ru - rosyjskim portalu społecznościowym. Za pośrednictwem Forticomu fundusz Milnera ma udziały w Odnoklassniki.ru, polskiej Naszej-klasie i bałtyckich społecznościówkach One.lv oraz One.lt. Jak sam szacuje, należące doń spółki w sumie generują ok. 70 proc. odsłon w rosyjskim internecie i mają 40 proc. rynku e-reklamy.

Jak przekonują przedstawiciele Tencenta, zakup udziałów w rosyjskim funduszu DST, ma pozwolić chińskiemu gigantowi na rozwój na innych rynkach, głównie rozwijających się.

Ale rosyjski fundusz mocno rozpycha się nie tylko na rodzimym rynku. O założonym w 2005 r. Digital Sky Technologies świat usłyszał w połowie 2009 r., gdy za 1,96 proc. udziałów w amerykańskim Facebooku fundusz zapłacił 200 mln dol.

Przeczytaj sylwetkę Jurija Milnera, człowieka, który trzęsie rosyjskim internetem

W lutym br. Milner zapowiedział, że w ciągu pięciu lat w spółki internetowe zainwestuje miliard dolarów. Poza udziałami w Facebooku DST było w grupie inwestorów, którzy za 180 mln dol. wykupili udziały w spółce Zynga Game Network, tworzącej popularne gry dla użytkowników serwisów społecznościowych (np. "FarmVille", grę, w którą na Facebooku bawi się ok. 80 mln internautów).

Tencent to z kolei chiński kolos internetowy. Na giełdzie w Hongkongu jest wyceniany na ponad 38 mld dol. - to więcej, niż wynosi kapitalizacja największej wyszukiwarki Baidu i potentata e-handlu Alibaba.com razem wziętych. Najcenniejszym aktywem Tencenta jest najpopularniejszy w Chinach komunikator QQ - ma ok. 77 proc. rynku.

W ub.r. Ma Huateng, założyciel Tencenta i jego prezes, na liście najbogatszych Chińczyków znalazł się na 16. miejscu, z majątkiem o wartości 3,6 mld dol. Niedawno znalazł się też - m.in. obok Steve'a Jobsa - na liście 30 najbardziej szanowanych szefów świata, sporządzonej przez prestiżowy magazyn finansowy "Barron's".

- Inwestycja w DST nie przyniesie Tencentowi natychmiastowych zysków, ale spółka może sporo zyskać w przyszłości, kiedy Facebook zadebiutuje na giełdzie - uważa Frank He, analityk BOC International Holdings, który wystawił rekomendację "trzymaj" dla Tencenta.

Na początku kwietnia chiński Tencent i rosyjski fundusz DST złożyły oferty na zakup od AOL popularnego komunikatora internetowego ICQ.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy