Biznes Ludzie Pieniądze

Solidny wzrost produkcji przemysłowej w UE, analitycy zaskoczeni

lez
14.04.2010 , aktualizacja: 14.04.2010 16:38
A A A Drukuj
Przemysł w Europie powoli staje na nogi po kryzysie. W lutym według Eurostatu produkcja przemysłowa wzrosła w strefie euro o 0,9 proc. w stosunku do stycznia i o 4,1 proc. w stosunku do lutego 2009 r. To najwięcej od kwietnia 2008 r.
Siedziba główna EBC
Siedziba główna EBC
Odbicie w produkcji przemysłowej w Unii Europejskiej było zauważalne już w połowie zeszłego roku. Ale dopiero w styczniu oraz lutym tego roku produkcja przemysłowa w Unii Europejskiej była wyższa, porównując z tym samym okresem rok wcześniej. Trudno się temu dziwić, skoro to właśnie na początku 2009 r. załamanie w europejskim przemyśle było najbardziej odczuwalne.

W lutym tego roku produkcja w całej Unii wzrosła o 3,5 proc. w stosunku do lutego 2009 r. W strefie euro jeszcze silniej, bo o 4,1 proc. To najwyższy roczny wzrost od kwietnia 2008 r.! Co ważne, to więcej, niż oczekiwali analitycy. Ankietowani przez agencję Reuters ekonomiści sądzili, że produkcja wzrośnie o 2,7 proc.

Lepszy od oczekiwań wzrost produkcji przemysłowej jest bardzo dobrym sygnałem dla unijnych gospodarek. Pojawiły się bowiem obawy, że wycofywanie rządowych programów stymulujących gospodarki oraz ciężka zima mogły negatywnie wpłynąć na wzrost PKB w I kw. tego roku. Ekonomiści nie byli też usatysfakcjonowani mizernym wzrostem gospodarczym w IV kw. zeszłego roku. W stosunku do III kw. gospodarki UE urosły ledwie o 0,1 proc.

W lutym najsilniej, licząc w skali roku, wzrosła produkcja przemysłowa w Luksemburgu (15,9 proc.), Irlandii (11,9 proc.), na Malcie (10,7 proc.) oraz w Polsce (10,1 proc.). Co ważne, wzrosty w skali roku notują już największe unijne gospodarki - niemiecka, francuska, brytyjska czy włoska.

Największe spadki zanotowała pogrążona w kryzysie finansów publicznych Grecja (-10,4 proc.) oraz Bułgaria (-9,8 proc.), Dania (-6,1 proc.) i Litwa (-4,8 proc.).

Hamulcowym wzrostu gospodarczego w Unii Europejskiej pozostaje cały czas konsumpcja. Kilka dni temu Eurostat podał, że sprzedaż detaliczna w lutym w strefie euro była niższa o 1,1 proc. w stosunku do lutego 2009 r., a w całej Unii Europejskiej o 0,7 proc. Słabe zakupy Europejczyków to skutek ciągle niekorzystnej sytuacji na rynku pracy. Bezrobocie według Eurostatu w lutym sięgało 10 proc. w strefie euro oraz 9,6 proc. w UE. W sumie w całej Unii było ponad 23 mln osób bezrobotnych.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów