Chociaż ogólna kwota pieniędzy, jaką kraje rozwinięte dają biedniejszym, wzrosła w ubiegłym roku, to państwa europejskie dały mniej, niż wcześniej obiecywały - skarży się organizacja OECD
Z powodu kryzysu finansowego światowa pomoc dla najbiedniejszych wzrosła w ubiegłym roku zaledwie o 1 proc. Według danych OECD datki 23 krajów, które tradycyjnie wpłacają najwięcej, wzrosły w ubiegłym roku zaledwie o 0,7 proc. do 119,6 mld dol.
To, co negatywnie zaskoczyło OECD, to to, że Unia Europejska, która daje najwięcej środków, zmniejszyła swoje wpływy w 2009 r.
- Jeśli szanujemy pierwotne ustalenia, to ten spadek powinien być szybko uzupełniony - stwierdził Andris Piebalgs, komisarz ds. rozwoju, i dodał, że kryzys nie może być wytłumaczeniem dla takiego postępowania.
Przy tym tempie pomocy Unia Europejska nie spełni założeń przyjętych w 2000 r. w ramach programu ONZ Milenijne Cele Rozwoju. Zakładają one, że do 2015 r. kraje UE będą przeznaczać na pomoc 0,7 proc. dochodu narodowego brutto.
Największymi beneficjentami pomocy są kraje afrykańskie i azjatyckie.