Niemal wszystkie wskaźniki finansowe największego producenta procesorów zanotowały dwucyfrowy skok - przychody wzrosły o 44 proc., a zysk - o ponad 400 proc.! - Opłaciły się inwestycje w najnowocześniejsze technologie - komentuje Paul Otellini, szef Intela.
Firma ma powody do zadowolenia, bo na zakupy ruszyli przede wszystkim klienci korporacyjni, którzy w kryzysie mocno zacisnęli pasa na inwestycje w IT. Jak czytamy w komunikacie spółki, Intel zanotował "rekordowe przychody w segmencie procesorów mobilnych". Koncern w górę pociągnęła też odbijająca się od dna sprzedaż laptopów i serwerów, zwłaszcza tych z górnej półki.
Czy tak dobre wyniki jednej z czołowych firm w IT oznaczają powrót branży na ścieżkę wzrostu? To okaże się w ciągu najbliższych dwóch tygodni, Intel jest bowiem pierwszą dużą spółką z sektora technologicznego, która zaprezentowała swoje dane finansowe za I kw. br.
Podczas trwającego w tym tygodniu forum dla deweloperów Intela koncern ogłosił m.in. nawiązanie współpracy z China Mobile, jednym z największych operatorów w Chinach. Intel liczy, że sprzyjać mu będzie rosnąca liczba internautów. - Przewiduje się, że do 2015 r. liczba użytkowników urządzeń komputerowych podłączonych do internetu wzrośnie o kolejny miliard - mówił Dawid Perlmutter, wiceprezes Intela. - Pojawia się również coraz więcej rodzajów urządzeń. Ważne jest, aby umożliwić współpracę między tymi urządzeniami - dodawał, zaznaczając, że Intel właśnie w takie rozwiązania inwestuje.
Amerykański koncern stawia też na opracowany wspólnie z Nokią system operacyjny MeeGo, który ma sterować nie tylko komórkami, ale i laptopami, netbookami, tabletami czy nawet telewizorami.
