- Wysokość dywidendy w opinii zarządu stanowi kompromis pomiędzy bieżącym interesem akcjonariuszy a rzeczywistymi potrzebami spółki. W warunkach wysokiej zmienności notowań miedzi i
kursu walutowego propozycja zarządu zapewni bezpieczne finansowanie realizacji strategii, której długoterminowym celem jest wzrost wartości spółki - czytamy w komunikacie.
Prawdopodobnie reszta zysków, czyli 1,94 mld zł, zostanie przeznaczona na zwiększanie kapitału zapasowego spółki. - Decyzje inwestycyjne podejmowane przez spółkę w 2010 r. będą rzutowały zarówno na poziom wydatków, jak i poziom finansowania kapitałem obcym w kolejnych latach - czytamy w uzasadnieniu do rekomendacji.
Wysokość dywidendy wypłaconej przez KGHM interesuje przede wszystkim skarb państwa, który jest posiadaczem 31,79 proc. udziałów w lubińskiej spółce. Jeśli WZA przyjmie rekomendację zarządu, do państwowej kasy może wpłynąć z tytułu dywidendy 200 mln zł. To zaledwie jedna piąta kwoty, jaką spółka zasiliła kasę w ubiegłym roku.
KGHM
Polska Miedź miała 2,54 mld zł jednostkowego zysku netto w 2009 roku wobec 2920,38 mln zł zysku rok wcześniej.
Firma ma zamiar także przeznaczyć sporą część zysków na inwestycje. Planuje się, że będzie to kwota ok. 3,2 mld zł. - W tym roku przeznaczamy na bezpośrednie inwestycje 1,6 mld zł. W tamtym roku było to 1,1 mld zł. Drugie 1,6 mld zł jest przeznaczone na inwestycje kapitałowe - powiedział dziennikarzom Herbert Wirth, prezes spółki. Dodał, że przewidziane są również środki na pozyskanie złoża zagranicznego, że spółka myśli także o budowie nowej huty.
