Elsen należał do Huty
Częstochowa. Po restrukturyzacji zakładu został wniesiony do państwowej spółki Operator ARP. W zamian za udziały w Elsenie i innych hutniczych nieruchomościach nowy właściciel przejął publiczne długi huty. Musi je teraz spłacić ze sprzedaży majątku, m.in. Elsenu.
Dawna hutnicza spółka dostarcza prąd m.in. ISD Hucie Częstochowa, Koksowni Częstochowa Nowa i firmom zlokalizowanym w kompleksie przemysłowym na terenach pohutniczych. Sprzedaje też ciepło fińskiemu Fortum, które ogrzewa m.in. Częstochowę i okolice miasta.
Na produkującym m.in. energię i ciepło Elsenie niekorzystnie odbija się w ubiegłym roku sytuacja najważniejszych odbiorców - Koksowni Częstochowa Nowa i ISD Huty Częstochowa. Pierwsza zrezygnowała z odbioru pary technologicznej, druga z powodu braku zamówień ograniczyła produkcję i w związku z tym miała mniejsze potrzeby energetyczne. Mimo tych zawirowań spółka zakończyła rok dobrym wynikiem. Rozpoczęła też inwestycję o wartości 8 mln zł - montaż drugiego turbogeneratora o mocy 10 MW. Przedsięwzięcie zostało niedawno ukończone.
Elsen planuje w tym roku kolejną inwestycję, dzięki której możliwe będzie uzyskiwanie zielonej energii z biomasy pochodzenia rolniczego. Pochłonie ona blisko 10 mln zł.
- Właśnie podpisaliśmy umowę z wykonawcą - mówi Dariusz Żółtowski, prezes Elsenu. - Zakończenie prac przewidujemy na koniec roku. Będziemy pracować ze średnią mocą 7 megawatów. Roczne zapotrzebowanie na biomasę wyniesie 50 tys. ton. Inwestycja zwróci się nam w ciągu dwóch, trzech lat. O korzyściach ekologicznych mówić chyba nie potrzeba.
Inwestycja jest potrzebna spółce, bo w kwietniu kończy się umowa z Fortum. Fińska firma nie będzie potrzebowała już ciepła od Elsenu, bo buduje w
Częstochowie nową elektrociepłownię za 130 mln euro. Fortum było dotychczas jednym z największych odbiorców ciepła Elsenu. Gdyby nie inwestycja w zieloną elektrownię, byt spółki mógłby stanąć pod znakiem zapytania.
Przed kilku laty spółka Operator ARP planowała sprzedaż Elsenu. Trzy
przetargi nie przyniosły jednak rozstrzygnięcia. W pierwszym zgłosił się tylko ukraiński Donbas, do którego należy sąsiednia ISD Huta Częstochowa. Właściciel spółki uznał, że zaproponowana przezeń cena nie jest satysfakcjonująca. Kolejne postępowanie różniło się od poprzedniego tym, że Operator ARP zaproponował już nie tylko same udziały spółki, ale także dzierżawiony majątek. Wpłynęło pięć ofert, a do negocjacji Operator dopuścił trzy: Donbasu i europejskich potentatów energetycznych - Vattenfalla Heat Poland oraz Fenice. Dał inwestorom czas na badanie spółki, tzw. due dilligence. Vattenfall szybko uznał, że kupno Elsenu mu się nie opłaca, a Fenice w ostatniej chwili się wycofał, bo wymagania były zbyt wysokie. Operator ARP wydał komunikat, że po przejrzeniu jedynej oferty zespół negocjacyjny zakończył postępowanie bez wyniku. Podobny finał miał trzeci przetarg, w którym wyłączność na negocjacje dostała hiszpańska Endesa.
Obecnie właściciel nie ma planów sprzedaży spółki. Tłumaczy, że dobrze prosperujący Elsen daje gwarancję, że w przyszłości zostanie sprzedana korzystniej.
Zatrudnienie utrzymuje się na poziomie 320 osób.