Po katastrofie prezydenckiego samolotu w zeszłą sobotę przygotowania do oferty PZU idą zgodnie z planem, ale bez zbędnego rozgłosu.
- Wszystkie działania promocyjne oferty zostały odwołane - powiedział na kameralnym spotkaniu z dziennikarzami minister skarbu Aleksander Grad. Oficjalną konferencję i podanie ceny maksymalnej akcji zaplanowano na poniedziałek.
Zapisy ruszą we wtorek 20 kwietnia, ale już teraz można powiedzieć, że będzie to jedno z największych wydarzeń w historii
warszawskiej giełdy. Skarb państwa i Eureko mogą sprzedać razem do 29,9 proc. akcji wartych minimum 7,5 mld zł. Indywidualne zapisy zakończą się 28 kwietnia o godz. 16. Debiut na
GPW przewidziano ok. 14 maja.
- Najprawdopodobniej to będzie największa oferta w historii polskiego rynku kapitałowego i największa na razie w tym roku w Europie - powiedział prezes PZU Andrzej Klesyk. Spółka zaplanowała aż 555 spotkań z inwestorami na trzech kontynentach. Sygnały płynące z zagranicy świadczą o wielkim zainteresowaniu - banki inwestycyjne zamówiły 3500 angielskojęzycznych dokumentów ofertowych, a przygotowano ich 1800. Spółka musiała zrobić szybki dodruk.
Oferta PZU będzie przebiegała według nowych reguł dla inwestorów indywidualnych. Przeznaczono dla nich pulę 6 mln akcji.
- Poważnie rozważane jest zwiększenie puli dla indywidualnych inwestorów ponad to, co zostało podane w prospekcie emisyjnym. W poniedziałek może być aneks do prospektu - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie w źródle zbliżonym do oferty.
Nie zmieni to tego, że inwestor będzie mógł zapisać się minimalnie na trzy akcje, a maksymalnie na 30. Próba złożenia większej liczby zapisów przez tę samą osobę w różnych biurach maklerskich nie jest warta zachodu, bo system informatyczny to zablokuje. Na straży pojedynczego zapisu będzie stać numer PESEL, który będzie przyklejony do zapisu.
Zakładając, że inwestor zapisze się na 30 akcji, a cena będzie zbliżona do minimum 292 zł z ugody MSP-Eureko, może na ten cel wyłożyć z grubsza 9-10 tys. zł. Skąd akurat taka wartość puli akcji dla ciułaczy? Przeprowadzono analizę poprzednich debiutów dużych spółek i wyszło, że właśnie taka kwota odpowiada zainteresowaniu drobnego inwestora.
Złożenie zapisu na 30 akcji nie gwarantuje jednak wcale, że chętny dostanie w całości taki właśnie pakiet. Jeśli wszyscy złożą tyle zapisów, że akcji z puli dla indywidualnych nabywców będzie za mało, to zostanie ustalony tzw. maksymalny przydział na jedno zamówienie. Jeśli będzie to przykładowo 15 akcji, to wszyscy, którzy zamówili 15 i mniej, dostaną je w całości. Zamawiający więcej niż 15 dostaną maksymalny przydział, ale będą też mogli liczyć na ekstra akcje pozostałe jeszcze po tym przydziale.
Oferta została tak skonstruowana, że dużą część akcji z puli indywidualnej mogą teoretycznie wykupić agenci, akwizytorzy i pracownicy PZU, którzy nie otrzymali darmowych akcji pracowniczych. Ta grupa liczy 28 273 osób. Każda może zapisać się na maksimum 50 akcji. Dodatkowo w tym samym okienku może zapisać się na pakiet do 30 akcji jak każdy inny. Pakietu pracowniczego nie można sprzedać przez trzy lata, a pakiet indywidualny można sprzedać już na pierwszej sesji. Gdyby każda osoba z PZU zapisała się na maksymalnie 80 akcji, to w sumie zabrałoby blisko 38 proc. z 6 mln sztuk.
Dlatego ewentualne zwiększenie puli dla drobnych inwestorów ponad 6 mln sztuk byłoby na rękę pozostałym chętnym.
PZU przygotowało także - o czym wcześniej nieoficjalnie informowaliśmy - własny program lojalnościowy dla akcjonariuszy z oferty publicznej. Jeśli przetrzymają akcje przez rok, to będą mogli skorzystać ze 100 zł zniżki, np. przy zakupie polisy.
Szczególnie ważną rolę w ustaleniu ceny PZU dla instytucji odegra pakiet do 5 proc. akcji, który skarb państwa trzyma w rezerwie. Może go rzucić na rynek, gdyby zbyt duży popyt ze strony instytucji groził wywindowanie ceny. Ale taka decyzja zostanie podjęta dopiero wtedy, gdy minister skarbu pozna reakcję rynku. - To celowe rozwiązanie. Chcemy uniknąć bańki cenowej - mówi Krzysztof Walenczak, główny doradca ekonomiczny ministra Grada.
Poradnik: Jak kupić akcje PZU? • Gdzie przyjmowane będą zapisy?
• Dlaczego trzeba mieć rachunek inwestycyjny?
• Jakie informacje trzeba podać przy zapisie?
(Jak przydzielane będą akcje?
(Kiedy mogą zostać zwrócone nadpłacone pieniądze?
Czytaj w poniedziałkowej "Gazecie