Ożywił się rynek samochodowy Europy Zachodniej. W 15 państwach starej UE sprzedaż nowych aut wzrosła o 11,9 proc., licząc rok do roku - ogłosiło wczoraj Stowarzyszenie Europejskich Producentów Samochodów (ACEA). "Sytuacja na największych rynkach poprawiła się w stosunku do początku 2009 r., głównie pod wpływem rządowych programów zachęt dla kierowców" - stwierdziło ACEA. Dzięki rządowym premiom dla kierowców złomujących stare
samochody w marcu sprzedaż nowych aut w Irlandii była o 77 proc. wyższa niż przed rokiem, w Hiszpanii o 63 proc., a we Włoszech i Francji - niemal o jedną piątą.
Dzięki premiom kierowcy w Wlk. Brytanii kupili 400 tys. nowych aut (wzrost o 27 proc.). Nawet w pogrążonej w tarapatach finansowych Grecji sprzedano o 43 proc. aut więcej niż przed rokiem. Z dużych rynków Zachodu spadek (o 26 proc.) notują tylko
Niemcy, które w zeszłym roku przeżyły boom na samochody dzięki premiom.
W zapaści nadal są nowe państwa UE w Europie Środkowej. Węgrzy i Rumuni kupili w marcu o połowę mniej aut niż przed rokiem, a w Polsce spadek wyniósł ponad 5 proc. Sprzedaż wzrosła tylko w Czechach (o 40 proc.) i Słowenii (o 10 proc.).