Biznes Ludzie Pieniądze

Poradnik: Jak kupić akcje PZU?

Tomasz Prusek
19.04.2010 , aktualizacja: 19.04.2010 14:50
A A A Drukuj
Inwestorzy indywidualni są oczkiem w głowie ministra skarbu Aleksandra Grada przy ofercie publicznej PZU. Przygotowano dla nich nowatorskie rozwiązania, które pozwolą im zapisać się na mały pakiet akcji i kupić go bez konieczności zaciągania wielkich kredytów.
Miliardy złotych z akcji prywatyzowanych spółek trafi do pracowników?
Miliardy złotych z akcji prywatyzowanych spółek trafi do pracowników?
Ile spółki skarbu państwa dały zarobić inwestorom na debiucie
Ile spółki skarbu państwa dały zarobić inwestorom na debiucie
Do tej pory było tak: każdy mógł zapisać się na tyle akcji, na ile chciał. Spodziewając się gigantycznej redukcji rzędu 95 proc. i więcej, doskonale wiedział, że musi co tchu pędzić do banku po kredyt, aby mieć w ręku gotówkę często nawet dziesięć razy przewyższającą jego wkład. Dopiero wtedy miał szansę kupić, po proporcjonalnej redukcji, mniej więcej tyle, ile początkowo planował. Taki sztuczny popyt był przy ofercie PGE: 60 tys. inwestorów detalicznych dzięki kredytom zamówiło akcje za zawrotne 25,6 mld zł, a dostali za 900 mln zł. Banki zarobiły na kredytach minimum 100 mln zł, a drobni inwestorzy zgrzytali zębami.

Minister Grad powiedział: dość! Zapisy na PZU są po nowemu. Jeśli sposób się sprawdzi, to będzie wzorem dla innych ofert prywatyzacyjnych, np. energetycznego koncernu Tauron.

Ile akcji i kiedy zapisy?

Dla indywidualnych inwestorów zarezerwowano początkowo pulę minimum 6 mln akcji PZU. Jednak w ostatniej chwili zdecydowano, że będą mogli kupić więcej - maksymalnie 30 proc. wszystkich sprzedawanych. Gdyby w ofercie sprzedano wszystkie 29,9 proc. oferowanych papierów PZU, to pula dla drobnych inwestorów może maksymalnie zwiększyć się do prawie 7,746 mln akcji. Sprzedający, czyli skarb państwa i Eureko, podejmą decyzję o tym, ile akcji dostaną drobni najpóźniej 29 kwietnia.

Dużą część będą mogły wykupić osoby związane z PZU, czyli agenci, akwizytorzy i pracownicy, którzy nie dostali darmowych akcji pracowniczych, gdy spółka była przed dekadą prywatyzowana. Ta grupa liczy 28 tys. 273 osoby. Maksymalna liczba akcji przewidziana dla nich to 1 mln 413 tys. 650.

Czasu na złożenie zapisu nie ma zbyt dużo, bo tylko siedem dni roboczych - od 20 kwietnia do 28 kwietnia, tego dnia tylko do godz. 16. Osoby korzystające z puli przeznaczonej jedynie dla PZU kończą zapisy dwa dni wcześniej, czyli 26 kwietnia. 6 maja wszystkie zlecenia trafią do systemu informatycznego Giełdy i zostaną przydzielone, a do 13 maja akcje znajdą się na rachunkach nabywców. Debiut na warszawskiej giełdzie przewidziano około 14 maja.

Gdzie się zapisywać?

Prywatyzacja PZU ma być powszechna, dlatego do konsorcjum zaproszono wszystkie 24 biura maklerskie działające w naszym kraju. W sumie jest aż 1280 punktów obsługi klienta, popularnych POK-ów, gdzie można złożyć zapis. Z jednym wyjątkiem - osoby z PZU mogą zapisać się jedynie w POK-ach Domu Maklerskiego PKO BP i wybranych oddziałach banku, których lista jest dostępna na stronach internetowych www.pzu.pl oraz www.dm.pkobp.pl.

Aby kupić akcje PZU, trzeba koniecznie mieć rachunek inwestycyjny w biurze maklerskim, bo akcje są przydzielane za pośrednictwem Giełdy Papierów Wartościowych. Ci inwestorzy, którzy posiadają już takie rachunki, mają problem z głowy. A jest ich niemała liczba, bo na koniec marca Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych prowadził 1,14 mln rachunków. Kto rachunku nie ma, musi go założyć przed zapisem. Otwarcie takiego rachunku może być płatne, dlatego warto poszukać brokera, gdzie taka opłata nie jest pobierana. To samo dotyczy opłat za prowadzenie rachunku. Warto poszukać biura, gdzie to usługa bezpłatna.

Konieczny PESEL lub numer paszportu

Każdy inwestor będzie mógł złożyć tylko jeden zapis na akcje. Aby uniemożliwić złożenie dwóch, trzech albo dziesięciu zapisów, postanowiono "na straży" umieścić numer PESEL lub numer paszportu. Jeden z nich trzeba obowiązkowo wpisać do formularza zamówienia.

System informatyczny właśnie po tych numerach może wychwycić podwójny zapis tego samego inwestora. Kto chce posłużyć się numerem paszportu, może zrobić to jedynie w sieci POK-ów Domu Maklerskiego PKO BP i wybranych oddziałach tego banku. Złożenie dwóch zapisów, np. na 30 i 25 akcji, spowoduje, że uwzględniony zostanie tylko jeden zapis opiewający na największą liczbę akcji, czyli w tym wypadku 30.

Ile akcji na głowę?

Ograniczenie do 30 akcji na głowę indywidualnego inwestora wprowadzono po to, aby maksymalnie dużo chętnych mogło zapisać się na niewielkie pakiety akcji PZU. Minimum zamówienia to trzy akcje, maksimum - 30. Zapis na większą liczbę będzie traktowany jak na 30 akcji. Poniżej trzech akcji zapis będzie nieważny.

Inny limit obowiązuje osoby związane z PZU. Te mogą zapisać się maksymalnie na 50 akcji z puli PZU. Ale mogą też złożyć drugi zapis, tak jak wszyscy pozostali inwestorzy, i kupić jeszcze do 30 akcji. W sumie maksymalnie na osobę związaną z PZU może przypaść 80 akcji. Pakiet do 50 akcji będzie zamrożony trzy lata, a pakiet do 30 akcji można sprzedać pod razu.

Cena maksymalna

Cena maksymalna jest kluczowa dla drobnych inwestorów, bo właśnie po tej cenie zapiszą się na akcje PZU. Jeśli chętny zamówi maksymalny pakiet 30 akcji, to musi wyłożyć 9375 zł, a na minimalny trzech akcji - 937,5 zł. Taką kwotę inwestor musi mieć na rachunku w biurze maklerskim lub na niego wpłacić. Jednak to nie wszystko, bo trzeba mieć też niewielką rezerwę, z grubsza 1 proc. wartości zamówienia, na pokrycie ewentualnej prowizji maklerskiej za przekazanie zlecenia na giełdę. Każde biuro ma swoją tabelę prowizji, dlatego jej wysokość może się różnić. Warto o tym pamiętać, wybierając dom maklerski.

Jeszcze więcej będą mogli wyłożyć z kieszeni ludzie z PZU - maksymalnie po 50 akcji na głowę, czyli 15 tys. 625 zł.

Nie znaczy to, że akcje zostaną kupione właśnie po cenie maksymalnej. O tym zadecydują dopiero sprzedający. Cena może być niższa od maksymalnej - wtedy nadpłata zostanie zwrócona inwestorom na ich konta do 14 dni od przydziału akcji. Wszystko zależy od ceny, jaką zechcą zapłacić instytucje. Gdyby instytucje nie chciały płacić tyle, ile wynosi cena maksymalna dla drobnych inwestorów, to ci ostatni zapłacą tyle, ile płacić będą "grube ryby".

Cena dla instytucji może się bowiem różnić od ceny dla indywidualnych, bo mają one inny, orientacyjny przedział cenowy.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, wynosi on od 283,50 do 312,50 zł. I w granicach tego przedziału instytucje będą deklarować swoje zainteresowanie. Ustalenie ceny sprzedaży i liczby sprzedawanych akcji zaplanowano na 29 kwietnia.

Przydział akcji

Największe emocje przeżyją inwestorzy podczas przydziału akcji 6 maja. Zapis np. na 30 akcji nie gwarantuje, że tyle akcji zostanie przydzielonych. Chętnych może być tak dużo, że nie wystarczy akcji dla wszystkich w pełnym wymiarze zapisów. Tylko osoby związane z PZU mogą zapisać się maksymalnie na 2,262 mln akcji (każda na dwa pakiety - 50 i 30 akcji). Oznacza to, że dla pozostałych zostanie od 3,738 mln papierów (przy puli opiewającej na 6 mln akcji) do 5,484 mln akcji (przy puli 7,746 mln sztuk). Przy założeniu zapisów po 30 sztuk wystarczy z grubsza dla 125-183 tys. chętnych.

Gdy akcji zabraknie, aby każdy mógł kupić tyle, ile zamówił, przygotowana została specjalna procedura przydziału. Ustalony zostanie tzw. maksymalny przydział na pojedynczy zapis. W praktyce będzie to wyglądać tak: jeśli przydział wyniesie przykładowo 15 akcji, to wszyscy, którzy zamówili 15 i mniej, dostaną je w całości. Zamawiający więcej niż 15 dostaną maksymalny przydział, ale będą też mogli liczyć na ekstra akcje pozostałe jeszcze po tym przydziale. Będą one przydzielane w ten sposób, że otrzymają je ci, którzy złożyli największe zamówienia, czyli licząc od 30 akcji. Jeśli i to będzie niemożliwie, bo pozostałych akcji będzie niewystarczająca ilość (a nie można przydzielać ułamkowych akcji), to ekstra papiery dostaną ci, których zlecenia trafią najszybciej do systemu informatycznego GPW. To będzie coś rodzaju wyścigu zleceń przychodzących z różnych domów maklerskich.

Nadpłacone pieniądze bez odsetek trafią na konta inwestorów do 14 dni od dnia przydziału.

Bonus PZU za lojalność

PZU przygotowało także własny program lojalnościowy dla akcjonariuszy z oferty publicznej. W ten sposób chce nagrodzić swoich nowych współwłaścicieli, niezależnie od tego, jak wyjdą oni finansowo na zakupie akcji po debiucie na giełdzie. Jeśli przetrzymają akcje PZU przez rok, to będą mogli skorzystać ze 100 zł zniżki np. przy zakupie polisy. Szczegóły programu są jeszcze dopinane - wszystko będzie wiadomo do końca czerwca.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    30 głosów