Kierownictwo BMW ocenia, że w sumie trzeba będzie opóźnić produkcję około 7 tys. samochodów. Powodem przerwy jest wyczerpanie zapasów podzespołów elektronicznych, sprowadzanych drogą lotniczą.
Ograniczenia a nawet wstrzymanie produkcji z powodu braku dostawy części może nastąpić również w fabryce firmy w Południowej Karolinie w
USA.
-Erupcja wulkanu wstrzymuje loty samolotów, które transportują m. in. pokrowce na siedzenia z Południowej Afryki i skrzynie biegów z Europy. Fabryki mają nie zaprzestawać produkcji tylko skrócić czas
pracy pracowników, do czasu unormowania dostaw - poinformował wczoraj Jan Ehlen, rzecznik BMW w Południowej Karolinie.
Ekonomiści coraz bardziej obawiają się, że pył wulkaniczny wiszący nad Europą utrudni wychodzenie na prostą po
kryzysie gospodarczym.
Od zeszłego czwartku z każdych pięciu planowanych w Europie lotów odbyło się zaledwie dwa. Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Lotniczych (IATA) szacuje, że dziennie przestój kosztuje linie lotnicze 200 mln dol. Przewoźnicy już poprosili rządy oraz Komisję Europejską o pomoc finansową.
- To wyjątkowe okoliczności, linie lotnicze nie mają na nie wpływu - mówił szef British Airways Willie Walsh. Jego firma traci każdego dnia 23-30 mln dol.
Komisja Europejska zastanawia się, czy nie zezwolić państwom na wsparcie przewoźników.
W Hongkongu, który jest oknem na świat z południowo-wschodnich okręgów przemysłowych Chin, towary czekają aż 10-14 dni, zanim zostaną załadowane na samoloty. - Linie lotnicze nie przyjmują nowych zleceń - mówi Dessoulavy-Gładysz. - Gdy zaczną, stawki mogą być nawet dwa i pół razy wyższe od obecnych - dodaje.
Niemcy mają szczególne powody do obaw, bo to największy europejski eksporter. Volker Treier, główny ekonomista niemieckiej izby gospodarczej, twierdzi, że przestój w lotach może je kosztować nawet miliard euro dziennie!
Jak szacuje Komisja Europejska (dane z w 2008 r.), transport samolotowy obejmuje zaledwie 0,6 proc. masy towarów w handlu zagranicznym Unii, ale towary te były warte aż 576 mld euro, co stanowiło 20 proc. wartości całego handlu zagranicznego UE.
