We wtorek
MFW podał, że tylko straty amerykańskiego sektora bankowego wyniosły 885 mld dolarów. Pół roku temu mówiono o ponad bilionie dolarów. Banki miały stracić 1,65 bln dolarów tylko na pożyczkach - kwota ta jest o 13 proc. niższa od szacunków z października.
Ograniczenie strat to zasługa szybszego, niż oczekiwano, ożywienia w światowej gospodarce. "Ryzyka dla stabilności światowego systemu finansowego zmalały w efekcie szybszego wychodzenia gospodarki na prostą" - czytamy w raporcie przygotowanym na wiosenne spotkanie MFW Banku Światowego i państw grupy G20, które rozpocznie się w czwartek.
System bankowy może w ciągu najbliższych kilku lat potrzebować 5 bln dolarów na refinansowanie długu zaciągniętego podczas kryzysu.
Jednocześnie jednak MFW ostrzega przed kolejnym zagrożeniem - nadmiernym zadłużeniem sektora rządowego w wielu państwach świata, poczynając od Grecji. Odzyskanie kontroli nad deficytami budżetowymi ma być największym wyzwaniem dla rządów w najbliższym czasie.
Zdaniem Funduszu rządy muszą działać bardziej zdecydowanie, by wzmocnić nadzór nad systemem finansowym. Dzięki temu ma on być bardziej bezpieczny i odporny na zawirowania.