Na akcje naftowej spółki, którą kontroluje znany przedsiębiorca Jan Kulczyk, inwestorzy indywidualni będą się mogli zapisywać od 28 kwietnia do 7 maja. Zapisy zaczną się zatem dzień po zakończeniu zapisów na akcje PZU i będą prowadzone w czasie długiego weekendu. Organizatorzy oferty Kulczyk Oil Ventures (KOV) nie obawiają się jednak tej konkurencji.
- Liczymy na inwestorów, którzy inaczej wyceniają ryzyko niż w przypadku PZU - powiedział wczoraj na konferencji Jakub Korczak z KOV.
- W tym roku długi weekend nie jest taki długi i organizacja zapisów w tym okresie wcale nie znaczy, że nie zależy nam na inwestorach indywidualnych - powiedział Filip Paszke z zarządu Domu Maklerskiego BZ WBK, który jest krajowych współkoordynatorem oferty. Paszke przypomniał, że prospekt emisyjny KOV został zatwierdzony przez Komisję Nadzoru Finansowego w zeszłym tygodniu, a został złożony w listopadzie 2009 r.
KOV potrzebuje pieniędzy, bo już w tym tygodniu chce rozpocząć wiercenia w poszukiwaniu ropy w Brunei w Azji Południowo-Wschodniej. A prezes KOV Timothy Elliot przyznał, że spółka na razie nie ma co liczyć na kredyty z banków. Spółka chce też szukać złóż w Syrii, objętej sankcjami gospodarczymi
USA. - Nie obawiamy się ryzyka politycznego w Syrii. Działają tam Shell oraz spółki kanadyjskie i rosyjskie - stwierdził Elliot.
