GM wraca do zdrowia - stwierdził w środę szef GM Ed Whitacre, informując, iż dzień wcześniej koncern całkowicie spłacił ratunkowe kredyty rządom
USA i Kanady. Pożyczka od USA wynosiła ok. 6,7 mld dol., a od Kanady - ok. 1,4 mld dol. Obie pożyczki koncern miał spłacić do 2015 r., ale już od grudnia zeszłego roku GM w dwóch ratach zwrócił Stanom Zjednoczonym 2 mld dol., a Kanadzie - 384 mln dol. Dotąd GM zapowiadał, że resztę pożyczek spłaci prawdopodobnie w czerwcu, ale ten termin również przyspieszono.
Przed rokiem GM ogłosił bankructwo i został błyskawicznie przekształcony w nową, oddłużoną spółkę, która przejęła zdrowy majątek upadłego koncernu i jego nazwę. Sanację wsparły rządy USA i Kanady. Stany Zjednoczone dały GM 52 mld dol. pomocy, z czego 45,3 mld dol. Biały Dom zamienił na 61 proc. akcji koncernu.
Kanada przyznała GM 9,5 mld dol. pomocy, z tej kwoty zamieniając 8,1 mld dol. na 12 proc. akcji koncernu.
W przyszłości USA i Kanada zamierzają sprzedać swoje akcje GM, odzyskując zainwestowane w firmę pieniądze podatników. Także GM chce pozyskać nowe fundusze ze sprzedaży swoich akcji w ofercie publicznej.
