Biznes Ludzie Pieniądze

Szczegóły unijnej pomocy dla Grecji będą gotowe 15 maja

Tomasz Bielecki, Bruksela
21.04.2010 , aktualizacja: 21.04.2010 17:17
A A A Drukuj
Szczegóły pomocy finansowej UE i Międzynarodowego Funduszu Walutowego dla Grecji zostaną ogłoszone dopiero 15 maja. - Teoretycznie możemy poprosić o pomoc nawet jutro - mówił w środę grecki minister finansów Jeorios Papakonstantinu.
Akropol
sxc.hu
Akropol
Eksperci Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), Unii Europejskiej oraz greckiego rządu rozpoczęli wczoraj negocjacje w sprawie szczegółów technicznych przyszłych pożyczek dla pogrążonej w długach Grecji. Ogólny plan, który ministrowie finansów strefy euro zatwierdzili już 11 kwietnia, przewiduje, że kraje euro pożyczą Grekom do 30 mld euro w ciągu najbliższego roku, "jeśli zajdzie taka potrzeba". Natomiast MFW ma wyłożyć na kredyty 10-15 mld euro.

Choć rozpoczęte wczoraj rokowania są jasnym sygnałem, że Ateny na pewno poproszą wkrótce o łączoną pomoc UE i MFW, to grecki rząd nadal formalnie nie zwrócił się o te kredyty. Negocjacje na temat pomocy mają potrwać - jak wczoraj ogłoszono - dwa tygodnie i zostaną upublicznione dopiero 15 maja. Niewykluczone, że Ateny będą czekać aż do tego czasu na uruchomienie mechanizmu pomocowego, choć rząd - dla uspokojenia swego elektoratu oraz rynków finansowych - zapewniał wczoraj, że może stać się to "nawet jutro".

Preferencyjne kredyty krajów euro dla Grecji mają być oprocentowane na blisko 5 proc. w okresie trzyletnim, podczas gdy rynkowe oprocentowanie greckich obligacji wynosiło wczoraj już ponad 8 proc.

Brukselscy dyplomaci tłumaczą, że obecnie głównym powodem zwłoki w pomocy dla Grecji jest kalendarz polityczny w Niemczech, gdzie 9 maja odbędą się wybory krajowe w Nadrenii Północnej-Westfalii. Ich wynik przesądzi, czy koalicja kanclerz Angeli Merkel utrzyma większość w izbie wyższej parlamentu. Sęk w tym, że niemieccy wyborcy są bardzo niechętni pomocy finansowej dla Greków i dlatego Berlin nie chce żadnych unijnych decyzji w tej sprawie przed 10 maja. Tym bardziej że szef Bundesbanku Axel Weber wpędził przedwczoraj koalicję rządzącą w opały, sugerując, że na 30 mld unijnych pożyczek się nie skończy, bo Grecja będzie potrzebować w kolejnych dwóch latach 80 mld euro kredytów.

Ciągłe odsuwanie ostatecznych decyzji w sprawie Greków zwiększa ryzyko, że Ateny nie zdążą otrzymać unijnych kredytów przed 19 maja, kiedy będą potrzebować 10 mld euro na wykup swych obligacji. Zwłaszcza że decyzja o udzieleniu niemieckiej pomocy musi być zatwierdzona przez parlament w Berlinie, gdzie opozycja SPD zablokowała wczoraj przymiarki do objęcia tej decyzji szybką ścieżką legislacyjną.

- Aby zdążyć przed 19 maja, Grecy musieliby zwrócić się o pomoc najpóźniej w przyszłym tygodniu. Czyli w terminie, którego nie chcą Niemcy - mówił wczoraj Christian Keller z Barclay's Capital. Niewykluczone, że Greków będzie musiał ratować MFW, który ma prawne możliwości niemal natychmiastowego uruchomienia swej pomocy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów