Biznes Ludzie Pieniądze

Rada Polityki Pieniężnej ustąpiła zarządowi NBP

Patrycja Maciejewicz
21.04.2010 , aktualizacja: 08.06.2010 13:46
A A A Drukuj
RPP poszła na ustępstwo wobec zarządu NBP i zmieniła kontrowersyjną uchwałę ws. liczenia zysku
Kolejka kolekcjnerów banknotów przed siedzibą główna NBP oczekuje  na rozpoczęcie  sprzedaży banknotu wyemitowanego z okazji 200. rocznicy urodzin Juliusza Słowackiego, wrzesień 2009
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Kolejka kolekcjnerów banknotów przed siedzibą główna NBP oczekuje na rozpoczęcie sprzedaży banknotu wyemitowanego z okazji 200. rocznicy urodzin Juliusza Słowackiego, wrzesień 2009
Na zakończonym wczoraj późnym wieczorem posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej próbowano dojść do porozumienia w sprawie podziału pieniędzy wypracowanych w 2009 r. przez NBP. Zmiany zasad księgowania rezerw mają obowiązywać dopiero dla bilansu za 2010 rok.

RPP poszła na ustępstwo wobec zarządu NBP i zmieniła kontrowersyjną uchwałę ws. liczenia zysku. Ale członkowie Rady zapowiadają, że nie przyjmą sprawozdania, w którym zysk będzie wynosił tylko 4 mld zł.

Przypomnijmy: Rada uznała, że zarząd, przygotowując sprawozdanie finansowe, celowo zaniża zysk banku, który prawie w całości trafia do budżetu. Dlatego w marcu zmieniła zasady rachunkowości tak, że wpłata wyniosłaby nie 4, ale nawet 8 mld zł. Zarząd uznał, że uchwała łamie prawo. Do wtorku Rada twardo obstawała przy swoim.

Ale nieubłaganie zbliża się termin przekazania sprawozdania do kancelarii premiera - NBP ma na to czas tylko do końca kwietnia. Na wtorkowym posiedzeniu przez wiele godzin próbowano wypracować kompromisowe rozwiązanie. - RPP doszła do porozumienia z zarządem w sprawie sposobu obliczania zysku. Zarząd przystąpi teraz do przeliczania zysku, ale trudno powiedzieć, ile wyniesie zysk po ponownym przeliczeniu - powiedziała wczoraj agencji Reuters Elżbieta Chojna-Duch. W podobnym tonie wypowiadała się też Anna Zielińska-Głębocka.

Ale jak wynika z ustaleń "Gazety", porozumienia wciąż nie ma. Wypowiedzi członkiń RPP mają na celu uspokojenie nastrojów i wyciszenie konfliktu na zewnątrz.



Rada poszła jednak na ustępstwo wobec zarządu banku i jeszcze raz doprecyzowała uchwałę w sprawie obliczania rezerw. Z zaproponowanych zmian nie wycofała się (chce, by wartość rezerwy pomniejszyć o przychody z tzw. niezrealizowanych różnic kursowych), jednak mają one obowiązywać dopiero w przyszłym roku. W ten sposób zarzut, że uchwała jest prawem działającym wstecz jest już nieaktualny.

- Wciąż jednak oczekujemy od zarządu, że przeliczy wynik finansowy według uchwały z 2006 roku, zgodnie z naszą interpretacją, uwzględniając przychody z niezrealizowanych różnic kursowych - powiedział "Gazecie" jeden z członków Rady.

Zarząd przygotował bilans, według którego zysk wyniósł 4,2 mld zł. Zaakceptował to audytor. Co teraz? - Niech zarząd się zastanawia, jak z tego wybrnąć. Wiedział o naszych zastrzeżeniach, a mimo to wysłał raport do audytora. Być może trzeba będzie zrobić audyt jeszcze raz - mówi członek Rady, zastrzegając anonimowość.

Podtrzymuje też swoje dotychczasowe stanowisko, że zagłosuje za odrzuceniem sprawozdania w obecnej formie.

Ostateczna decyzja ma być podjęta na posiedzeniu 27-28 kwietnia.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy