- Wprowadziliśmy w nowym banknocie najnowocześniejsze zabezpieczenia, żeby tak jak przy poprzedniej zmianie być o krok przed fałszerzami - powiedział Timothy Geithner, którego podpis znajduje się na banknocie.
Rząd nie zdradzi wszystkich nowinek, w jakie wyposażył nowy banknot, jednak chwali się, że studolarówka ma wszyty pasek zabezpieczający, wykonany w "technologii 3D", wizerunek Dzwonu Wolności pokryty farbą zmieniającą kolor z miedzianego na zielony, a także nowy obraz "Independence Hall", czyli budynku, w którym podpisano Deklarację Niepodległości. Większy niż dotychczas jest także portret
Benjamina Franklina - jednego z Ojców Założycieli Stanów Zjednoczonych.
Nowy banknot o najwyższym nominale wejdzie do obiegu dopiero w lutym 2011 r. Na konferencji prasowej Ben Bernanke uspokajał, że będące w obiegu 6,5 mld sztuk studolarówek nie stracą swojej ważności. Serwis
Bloomberg podaje, że banknoty o wyższych nominałach 500, 1000 i więcej dolarów nie są już drukowane, ale ciągle pozostają w obiegu i cieszą się dużym wzięciem wśród kolekcjonerów.
Zobacz prezentację nowego banknotu 