Prowadzona przez Shapiro firma Capitol Investments kusiła inwestorów rocznym zyskiem bez ryzyka w kwocie nawet 26 proc. z zainwestowanego kapitału. Firma działała na rynku spożywczym i jak przekonywał inwestorów Shapiro, skupowała w jednym regionie ogromne ilości tanich artykułów spożywczych, które następnie miała sprzedawać w innym regionie
USA z dużym zyskiem.
- Shapiro użył swojej renomy, aby uzyskać zaufanie inwestorów, ale za ich plecami defraudował ich pieniądze i sam się bogacił - powiedział w rozmowie z CNN Eric Bustillo, dyrektor oddziału SEC w Miami.
Ostatecznie zaufało mu ponad 60 inwestorów, w większości ze stanu New Jersey, którzy przekazali mu przynajmniej 880 mln dol. Jak poinformował SEC, Shapiro posługiwał się klasycznym schematem piramidy Ponziego i wykorzystywał pieniądze od nowych inwestorów na spłatę części zobowiązań wobec tych, którzy zainwestowali wcześniej. Z informacji SEC wynika też, że Shapiro wydał 13 mln dol. na podpisanie kontraktów z sieciami spożywczymi, które miały zapewnić inwestorów, że interes jest legalny. W ten sposób jego oszustwo mogło dalej funkcjonować.
Za zdefraudowane pieniądze Shapiro kupił sobie m.in. wart 5 mln dol. dom przy plaży w Miami i
jacht za milion dolarów. Był też miłośnikiem luksusowych samochodów i hazardu. Aby uwiarygodnić swoją pozycję wśród inwestorów, zajmował się filantropią - wpłacał hojne dotacje m.in. na rzecz Uniwersytetu w Miami, który chwali go na swojej stronie internetowej za wsparcie udzielone uczelni. Shapiro w środę oddał się do dyspozycji władz stanu New Jersey. Nie wiadomo jeszcze, jaki wyrok może dostać za popełnione oszustwa.