Biznes Ludzie Pieniądze

Jak, gdzie, kiedy i po ile kupić akcje PZU? Poradnik

Tomasz Prusek
22.04.2010 , aktualizacja: 23.04.2010 10:34
A A A Drukuj
Tylko do przyszłej środy inwestorzy indywidualni mogą składać zamówienia na mały pakiet akcji największego polskiego ubezpieczyciela PZU. Cieszą się specjalnymi względami przy zapisach
Siedziba PZU w Warszawie
Fot. Jacek Lagowski / Agencja Gazeta???????
Siedziba PZU w Warszawie
Minister skarbu Aleksander Grad przy wprowadzaniu PZU na warszawską giełdę postawił sobie jasny cel: jak największy udział inwestorów indywidualnych w ofercie publicznej. Sprzedającym akcje jest skarb państwa i holenderskie Eureko, które w ten sposób wycofuje się z inwestycji w PZU. Tak oto minister Grad chce budować "akcjonariat obywatelski", czyli akcje PZU mają trafić pod strzechy.

Dlatego zapisy na PZU prowadzone są całkiem inaczej niż kiedyś na PKO BP czy PGE. Nie ma mowy o pojedynczych zamówieniach wartych grube miliony złotych - najczęściej pożyczane z banków - które następnie były redukowane o 90 proc. albo i więcej. Tym razem każdy chętny będzie mógł kupić niewielką liczbę akcji bez konieczności zaciągania gigantycznego kredytu. Ale po kolei.

Ile akcji i dla kogo

Początkowo drobni inwestorzy mieli mieć możliwość zakupu do 6 mln akcji, ale ostatecznie pula może liczyć nawet 7,75 mln sztuk. Wszystko zależy od tego, ile akcji dodatkowo zdecyduje się sprzedać skarb państwa. Pewne jest, że pula dla detalu nie będzie większa niż 30 proc. całej oferty.

Wśród inwestorów indywidualnych w szczególnej sytuacji są osoby związane z PZU, czyli agenci, akwizytorzy i pracownicy, którzy nie dostali darmowych akcji pracowniczych, gdy spółka była przed dekadą prywatyzowana. Ta grupa liczy 28 tys. 273 osoby. Przewidziano dla nich góra 1 mln 413 tys. 650 akcji. Każdy inwestor może zapisać się najwyżej na 30 akcji, a minimalnie na trzy. Z jednym wyjątkiem - osoba związana z PZU może ze swojej puli złożyć zapis na maksymalnie 50 akcji. Prócz tego może zapisać się na 30 akcji jak każdy inny. Czyli w sumie taki podwójny zapis może dać jej aż 80 akcji.

Zapis na liczbę akcji większą niż 30 traktowany będzie tak, jakby dotyczył 30 akcji. Poniżej trzech akcji - zapis nieważny.

Pakiet do 50 akcji będzie zamrożony trzy lata, a pakiet do 30 akcji można sprzedać od razu na debiucie.

Czasu zostało niewiele

Zapisy na akcje PZU wystartowały we wtorek 20 kwietnia. I już pierwszego dnia w niektórych punktach sprzedaży ustawiły się kilkunastoosobowe kolejki. Jeśli ktoś dopiero dziś podejmie decyzję, że wchodzi w PZU, to powinien się pośpieszyć. Zapisy przyjmowane są tylko do środy 28 kwietnia - do godz. 16.

Dwa dni wcześniej - 26 kwietnia - kończą zapisy osoby korzystające z puli przeznaczonej tylko dla PZU. 6 maja wszystkie zlecenia trafią do systemu informatycznego giełdy, a do 13 maja akcje znajdą się na rachunkach nabywców. Debiut PZU na warszawskiej giełdzie przewidziano na około 14 maja.

Decyzję o tym, ile akcji dostaną drobni inwestorzy, sprzedający, czyli skarb państwa i Eureko, muszą podjąć do 29 kwietnia.

Zapisy na akcje PZU przyjmują wszystkie 24 biura maklerskie działające w naszym kraju. W sumie jest aż 1280 punktów obsługi klienta, popularnych POK-ów, i oddziałów PKO BP. Z jednym wyjątkiem - osoby z PZU mogą zapisać się jedynie w POK-ach Domu Maklerskiego PKO BP i wybranych oddziałach tego banku, których lista jest dostępna na stronach internetowych: www.pzu.pl oraz www.dm.pkobp.pl

Konieczny rachunek inwestycyjny

Aby kupić akcje PZU, trzeba mieć rachunek inwestycyjny w biurze maklerskim, bo akcje są przydzielane za pośrednictwem Giełdy Papierów Wartościowych. Ci, którzy posiadają już takie rachunki, mają problem z głowy. A jest ich niemało - ok. 1,14 mln (dane z końca marca). Zapis nie wymaga wizyty u maklera, bo zamówienie można złożyć przez internet lub telefon.

Kto rachunku nie ma, musi go założyć przed zapisem. Konieczna jest osobista wizyta w punkcie przyjmującym zapisy lub zdalne otwarcie rachunku przez internet. W tym przypadku maklerzy radzą, by nie zwlekać do ostatniego dnia, bo dokumenty i tak trzeba podpisać albo osobiście, albo za pośrednictwem kuriera. Nikt nie da gwarancji, że np. uda się to załatwić od ręki i zdążyć z formalnościami do końca zapisów. A bez rachunku ani rusz. Otwarcie takiego rachunku może być płatne, dlatego warto poszukać brokera, gdzie taka opłata nie jest pobierana. To samo dotyczy opłat za prowadzenie rachunku. Wiele biur wprowadziło specjalną ofertę na PZU: bezpłatnie otwiera rachunek i nie pobiera opłaty za prowadzenie.

Klienci zapisujący się w oddziałach PKO BP sygnalizują nam, że również tam muszą zakładać konta osobiste.

Tylko jeden zapis

Każdy inwestor może złożyć tylko jeden zapis na akcje. Aby uniemożliwić złożenie większej liczby, do każdego zamówienia "doklejony" jest numer PESEL lub numer paszportu. System informatyczny po tych numerach wychwyci podwójny zapis tego samego inwestora i jeden z nich zablokuje. Złożenie dwóch zapisów, np. na 30 i 25 akcji, spowoduje, że uwzględniony zostanie tylko jeden zapis opiewający na największą liczbę akcji, czyli w tym wypadku 30. Ale nie ma przeszkód, aby na PZU zapisywali się oddzielnie np. mąż i żona.

Cena maksymalna 312,50 zł

Drobny inwestor zapisuje się po cenie maksymalnej. Oznacza to, że jeśli zamówi maksymalny pakiet 30 akcji, to musi wyłożyć 9375 zł. Taką kwotę powinien już mieć na rachunku inwestycyjnym lub na niego wpłacić. Ale to nie wszystko, bo trzeba posiadać też niewielką rezerwę, z grubsza 1 proc. wartości zamówienia, na pokrycie ewentualnej prowizji maklerskiej za przekazanie zlecenia na giełdę. Każde biuro ma swoją tabelę prowizji, dlatego jej wysokość może się różnić. Warto o tym pamiętać, wybierając dom maklerski. Dobra wiadomość dla chętnych jest taka, że maklerzy walczą o klientów i często proponują promocyjne prowizje na PZU.

Więcej będą mogli wyłożyć ludzie z PZU: maksymalnie po 50 akcji, czyli na głowę 15 tys. 625 zł.

Nie znaczy to jednak, że akcje zostaną kupione właśnie po cenie maksymalnej. Cena może być niższa - nadpłata zostanie zwrócona do 14 dni od przydziału akcji. Wszystko zależy od ceny, jaką zechcą zapłacić instytucje.

Przydział akcji

Ile akcji ostatecznie przypadnie na głowę, dowiemy się przy przydziale zaplanowanym na 6 maja. Zapis np. na 30 akcji nie gwarantuje, że tyle akcji zostanie przydzielonych. Chętnych może być tak dużo, że nie wystarczy akcji dla wszystkich w pełnym wymiarze zapisów. Na wypadek, gdyby akcji zabrakło, aby każdy mógł kupić tyle, ile zamówił, przygotowana została specjalna procedura przydziału. Ustalony zostanie tzw. maksymalny przydział na pojedynczy zapis. W praktyce będzie to wyglądać tak: jeśli przydział wyniesie przykładowo 15 akcji, to wszyscy, którzy zamówili 15 i mniej, dostaną je w całości. Zamawiający więcej niż 15 dostaną maksymalny przydział, ale będą też mogli liczyć na ekstra akcje, gdyby pozostały po tym przydziale.



Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów