Biznes Ludzie Pieniądze

Mazowsze ma kłopot z budową dróg i kluczowymi projektami

Konrad Niklewicz
22.04.2010 , aktualizacja: 22.04.2010 20:30
A A A Drukuj
- Nie stracimy unijnych pieniędzy - obiecują przedstawiciele Mazowsza. Ale przyznają, że województwo ma kłopot z budową dróg i innych dużych projektów. A 3,6 mld zł leży w zamrażarce
Tak maja wyglądać nowe lokomotywy Bombardier TRAXX w barwach Kolei Mazowieckich
fot. KM
Tak maja wyglądać nowe lokomotywy Bombardier TRAXX w barwach Kolei Mazowieckich
Na początku kwietnia minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska ostrzegła, że województwo mazowieckie jest jedynym regionem w Polsce, który teoretycznie może utracić część unijnej dotacji. Zgodnie z obowiązującą w UE zasadą "N+3" odbiorcy dotacji muszą wydać określoną kwotę. "N" to data uruchomienia funduszy (czyli 2007 r.), więc termin wydania minimalnej kwoty mija wraz z końcem 2010 r. Mazowsze musi wydać i rozliczyć minimum 356 mln zł.

Tymczasem ze statystyk przedstawionych przez MRR wynika, że w pierwszym kwartale br. w województwie wydano i przekazano do rozliczenia raptem 184 mln zł. I nawet razem z pieniędzmi wydanymi wcześniej Mazowszu wciąż brakowało wielu milionów do obowiązkowego poziomu wydatków.

Z resortowych statystyk wynikało, że inne województwa radzą sobie znacznie lepiej. Przykładowo Małopolska wydała w I kwartale aż 366 mln zł (250 proc. planu na ten okres). Łączny budżet mazowieckiego RPO to 7 mld zł, a Małopolskiego - 5 mld zł.

Skrytykowane przez Bieńkowską Mazowsze (zarządzane przez koalicję PO-PSL) zapewnia jednak, że żadnych pieniędzy nie utraci. A opóźnienie w wydatkach nadrobi. - Nie jesteśmy najlepsi. Bardzo bym się cieszył, gdybyśmy w połowie roku znaleźli się w połowie stawki województw, jeśli chodzi o wydatki z RPO - przyznaje wicemarszałek mazowiecki Stefan Kotlewski. - Ale nic nie stracimy. Dziś wydaliśmy już tyle pieniędzy, że obowiązkowy limit został przekroczony.

Mazowsze zapewnia, że w II kwartale br. wyda i przekaże do rozliczenia co najmniej 465 mln zł, w trzecim kwartale - 469 mln zł, a w ostatnim - 183 mln zł.

Przedstawiciele zarządu Mazowsza przyznają jednak, że bardzo wolno realizowane są inwestycje w infrastrukturę, główna część Regionalnego Programu Operacyjnego lista projektów kluczowych - obejmująca wybrane poza konkursem najważniejsze projekty dróg itp. - pochłania aż połowę wszystkich pieniędzy, jaką Mazowsze dostało od Unii. Na wszystkie inwestycje "kluczowe" Mazowsze chce wydać 3,6 mld zł. Ma na to czas do końca 2015 r. Do tej pory udało się podpisać wiążące umowy na zaledwie 329 mln zł!

- Mamy problemy z takimi projektami jak obwodnica Milanówka i Grodziska Mazowieckiego - przyznaje wicemarszałek Kotlewski. - Komisja Europejska już zwróciła uwagę na to, że realizacja przebiega słabo. I dlatego postanowiliśmy, że wszyscy odbiorcy dotacji muszą podpisać umowę i złożyć wniosek o płatność do końca rok. Jeśli tego nie zrobią, zostaną skreśleni z listy projektów kluczowych - dodaje.

Skąd się wzięły problemy z budową dróg? Samorządy najwyraźniej przeceniły swoje siły. - W czasie selekcji projektów kluczowych braliśmy za dobrą monetę zapewnienia beneficjentów, że sobie poradzą - mówi Kotlewski. Potem jednak okazywało się, że gminy mają kłopot z wykupem gruntów pod drogi, z protestami mieszkańców i nowymi przepisami o ochronie środowiska.

Lepsza sytuacja jest w tej części mazowieckiego RPO, w której dotacje przyznawane są przedsiębiorcom. Tu do podziału jest 1,6 mld zł. 782 mln zł już rozdzielono, a 92 mln zł - wydano i przekazano do rozliczenia.

Mazowsze ma też nadzieję, że jego statystyki poprawi inwestycja - budowa sieci szerokopasmowego internentu (425 mln zł). - Kończymy jej studium wykonalności - mówi Kotlewski.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów