Biznes Ludzie Pieniądze

Czy Berlin zablokuje pomoc dla Grecji?

tigi, reuters, afp
25.04.2010 , aktualizacja: 25.04.2010 23:02
A A A Drukuj
Zanim dostaną jakąkolwiek pomoc finansową, Grecy muszą się zgodzić na nowe, surowe i twarde warunki - mówi niemiecki minister finansów. - Nie jesteśmy gotowi, by podpisać czek in blanco dla Aten - wtóruje resort spraw zagranicznych
Wskaźnik nastrojów gospodarczych insytutu IFO wzrósł w czerwcu trzeci miesiąc z rzędu osiągając najwyższy poziom od siedmiu miesięcy
Fot. Franka Bruns / AP
Wskaźnik nastrojów gospodarczych insytutu IFO wzrósł w czerwcu trzeci miesiąc z rzędu osiągając najwyższy poziom od siedmiu miesięcy
Grecja jest w tarapatach: dług publiczny Aten w ub. r. przekroczył 270 mld euro i 115 proc. PKB (wyliczenia Eurostatu). Podczas gdy unijne reguły dopuszczają... zadłużenie na poziomie 60 proc. Dlatego w piątek rząd w Atenach oficjalnie - jako pierwszy kraj strefy euro - poprosił świat o pomoc finansową.

Teoretycznie już dwa tygodnie temu ministrowie finansów strefy euro zgodzili się, że pieniądze - 30 mld euro w postaci trzyletnich pożyczek oprocentowanych na 5 proc. - Grecji pożyczą. A 10-15 mld euro ma dorzucić Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Mimo wstępnej deklaracji, Niemcy ostrzegają, że łatwo Grecji nie popuszczą. Już w piątek kanclerz Niemiec Angela Merkel mówiła, że pomoc dla Aten musi być powiązana z "surowymi warunkami", m.in. z wiarygodnym planem oszczędnościowym.



W weekend wtórowali jej niemieccy ministrowie. - Twardy program oszczędnościowy to absolutne minimum, jeśli mamy zgodzić się na plan ratunkowy dla Grecji - mówił niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble. Ostrzej wypowiadał się minister spraw zagranicznych Guido Westerwelle. - Niemcy nie są gotowe, by wypisać Grecji czek in blanco. Nie jest wcale uzgodnione, że Grecja ostatecznie dostanie pomoc finansową od Europy. Pożyczki udzielimy tylko i wyłącznie wtedy, gdy nie będzie innej drogi, by ustabilizować naszą wspólną walutę - mówił.

- Niemcy, tak jak każdy członek Unii, mogą zablokować pożyczkę dla Grecji - przyznał w niedzielę jeden z rzeczników Komisji Europejskiej. - Mają do tego pełne prawo, jeśli tylko sądzą, że pomoc nie jest potrzebna, a stabilność strefy euro nie jest zagrożona -dodał.

Słowa ministra Westerwelle kontrastują mocno z wypowiedzią władz MFW - przedstawiciele Funduszu ostrzegali, że jeśli pomoc dla Grecji ma uspokoić rynki finansowe, to szybkość działania jest kluczowa. - Jestem przekonany, że decyzję podejmiemy na czas, by spełnić potrzeby Grecji - mówił Dominique Strauss-Kahn, szef MFW, po sobotnim spotkaniu z greckim ministrem finansów.

Nieco łagodniej o pomocy dla Grecji wypowiadała się w niedzielę Christine Lagarde, francuska minister gospodarki. - Strefa euro musi trzymać z Grecją. Wyciągnięcie Grecji z zadłużenia jest konieczne dla stabilności strefy euro, ale unia walutowa musi bardziej zdecydowanie traktować członków strefy, jeśli chce uniknąć kryzysów w przyszłości - mówiła w rozmowie z "Journal du Dimanche".

Dodała, że decyzja o pomocy dla rządu w Atenach była "koktajlem wyrozumiałości i dużej surowości". - W przypadku niewywiązywania się ze spłat, błyskawicznie naciśniemy hamulec - postraszyła jednak francuska minister.



Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów