Władimir Putin polecił ministerstwu energetyki "przeprowadzenie z udziałem MSZ Rosji negocjacji z polską stroną". Były one formalnie zakończone w grudniu ubiegłego roku
Negocjacje w sprawie zmian w porozumieniu rządów Polski i Rosji r. o budowie tranzytowego gazociągu jamalskiego przez Polskę i dostawach rosyjskiego gazu do Polski, a także o zmiany w aneksie do tego porozumienia, zakończyły się
w grudniu zeszłego roku. Prowadzili je wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska i rosyjski wiceminister energetyki Anatolij Janowski.
10 lutego nasz rząd przyjął uchwałę zezwalającą na podpisanie porozumień. Jej załącznikiem są uzgodnione teksty obu protokołów - zarówno po polsku, jak i po rosyjsku.
Dziennik "Wiedomosti" poinformował w środę, że rząd Rosji opublikował rozporządzenia w sprawie zatwierdzenia wspomnianych protokołów.
Dokumenty są na stronie internetowej rządu Rosji, datowane na 13 kwietnia. W rozporządzeniach podpisanych przez premiera Rosji Władimira Putina poleca jednak ministerstwu energetyki "przeprowadzić z udziałem MSZ Rosji negocjacje z polską stroną i po osiągnięciu porozumienia podpisać protokoły". W załącznikach umieszczono teksty projektów porozumień, "wstępnie przygotowane z polską stroną" - napisano w rozporządzeniach podpisanych przez Putina. Rozporządzenia pozwalają też wnosić do tych projektów zmiany, które nie mają pryncypialnego charakteru".
Ministerstwo Gospodarki nie odpowiedziało nam, czy dostało już z Moskwy zaproszenie do wznowienia gazowych negocjacji. Ale resort gospodarki odrzuca możliwość zmieniania uzgodnionych już z rządem Rosji tekstów porozumień. - Dla strony polskiej wiążące są ustalenia dokonane przez przewodniczących polskiego i rosyjskiego zespołu negocjacyjnego, którzy parafowali teksty obu protokołów - powiedział "Gazecie" Zbigniew Kajdanowski z biura prasowego Ministerstwa Gospodarki. - Strona polska gotowa jest do podpisania obu protokołów. W chwili obecnej trwa ustalanie ze stroną rosyjską terminu ich podpisania - dodał Kajdanowski.
W rozporządzeniach rządu Rosji nie ma jednak polskiego tekstu umowy. A na dodatek są niewielkie różnice w stosunku do tekstu zatwierdzonego przez nasz rząd.
Zapisano tam np., że do 1 kwietnia Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo wraz z Gazpromem zmienią statut swojej spółki EuRoPol Gaz - właściciela gazociągu tranzytowego do Niemiec. Tymczasem w tekście rozporządzenia rządu Rosji ten termin wyznaczono na 1 maja. Już teraz wiadomo też, że część ustaleń rządów Polski i Rosji nie została spełniona. Bo według rządowych ustaleń PGNiG i Gazprom miały podpisać kontrakt o wydłużeniu i zwiększeniu dostaw gazu w ciągu siedmiu dni od wejścia w życie nowych taryf EuRoPol Gazu. Ten termin minął już miesiąc temu.