Według oświadczenia finansowych liderów, świat stosunkowo szybko wychodzi z najgłębszej od kilkudziesięciu lat globalnej recesji dzięki bardzo znaczącej pomocy, jakiej udzieliły rządy, stymulując w ten sposób gospodarkę.
Pomoc rządowa dla poszczególnych gospodarek przyniosła korzystne rezultaty, choć tempo ustępowania objawów recesji jest zmienne w poszczególnych regionach.
"W takich okolicznościach przyznajemy, że różne instrumenty polityczne są konieczne (w różnych państwach)" - oświadczyli liderzy finansowi G20, w komunikacie wydanym na zakończenie ich spotkania.
Komunikat G20 nie poruszył bezpośrednio kwestii kryzysu w Grecji. Wspomniano jednak, że kraje tej grupy działają wspólnie i w sposób skoordynowany, by zreformować systemy regulacji finansów, które okazały się wadliwe. Na własne oświadczenie zdecydował się minister
gospodarki Włoch: jeśli pali się dom twojego sąsiada, jeśli jest to jego wina, a domek jest nieduży, to mimo wszystko lepiej tego nie ignorować. Lepiej ma się gaśnicę - a my mamy - to lepiej jej użyć, bo ogień może dosięgnąć twojego domu - stwierdził Giulio Tremonti.
G20 apeluje również do Międzynarodowego Funduszu Walutowego, by kontynuował prace nad opcją opodatkowania banków. Temu z kolei sprzeciwia się
Kanada, której sektor bankowy nie ucierpiał w skutek kryzysu. - Nie musieliśmy ratować naszych banków, nie widzę więc powodu, żebyśmy musieli je teraz karać - stwierdził minister finansów Kanady Jim Flaherty.