"W ciągu kilku dni kwietnia pociągi międzynarodowe InterCity przewiozły 14 017 pasażerów, co sumie daje wzrost o ponad 94 proc. w stosunku do analogicznego okresu w marcu" - napisał przewoźnik w komunikacie. PKP InterCity uruchamia w sumie 26 pociągów międzynarodowych łączących Warszawę,
Kraków i
Poznań z największymi miastami w Europie. Zwiększone zainteresowanie pociągami międzynarodowymi to głównie skutek paraliżu lotniczego nad Europą spowodowanego chmurą pyłu wulkanicznego. Pasażerowie podróżowali też do Warszawy czy Krakowa na uroczystości żałobne i pogrzeb pary prezydenckiej Marii i Lecha Kaczyńskich.
W sobotę 17 kwietnia do 12 pociągów kursujących do Niemiec, Austrii czy Rosji wsiadło aż 1,5 tys. więcej pasażerów. Wzrost w stosunku do analogicznego miesiąca marca wyniósł więc aż 136 proc.! W sumie PKP InterCity, by sprostać gigantycznemu zapotrzebowaniu pasażerów, do pociągów międzynarodowych musiało dołączyć 36 dodatkowych wagonów. Ale składy często i tak były całkowicie wypełnione.
Przykładowo pociąg relacji
Warszawa -
Berlin odjeżdżający ze stolicy Polski o 6.35 w dniach 18-20 kwietnia był zajęty w I klasie w 100 proc., a w II klasie w 95-100 proc. Dopiero w środę, gdy część lotów nad Europą została już przywrócona, liczba zajętych miejsc w I klasie spadła do 66 proc., a w II klasie - do 94 proc.
Pociąg "Jan Kiepura" relacji Warszawa -
Amsterdam (odjeżdżający z Warszawy o godzinie 17.53) od 18 do 21 kwietnia był wypełniony w II klasie w 93-100 proc., miejsca sypialne w 94-100 proc., a kuszetki - w 100 proc.!
W przypadku pociągu z Warszawy do Moskwy (odjazd z Warszawy o 15.40) w tych dniach było zajętych od 96 do 100 proc. miejsc sypialnych.