Zgodnie z komunikatem umieszczonym na forum serwisu od 27 kwietnia zmieni się sposób komentowania transakcji. Od jutra kupujący otrzymają nowy formularz komentarzowy.
Czytaj też:
"Bunt sprzedawców na Allegro" Kupujący będzie mógł wystawić sprzedającemu od jednej do pięciu gwiazdek za: zgodność przedmiotu z opisem, kontakt ze sprzedającym, czas realizacji
zamówienia oraz koszt wysyłki.
- Jeśli zaznaczy mniej niż 5 gwiazdek, będzie mógł dodatkowo wybrać z listy powód swojego niezadowolenia z transakcji, aby dokładnie wskazać kontrahentowi, co by warto poprawić w konkretnym obszarze - pisze Agnieszka Witryk z Allegro.
Oceny sprzedaży będą anonimowe. - Gdy sprzedający zgromadzi minimum 10 ocen sprzedaży w każdym obszarze, ich średnią pokażemy na jego karcie użytkownika obok podsumowania komentarzy opisowych - informuje Allegro.
Sprzedawcy są wściekli. Na forum Allegro trwa dzika pyskówka między zwolennikami pomysłu (głównie kupujący) i przeciwnikami (głównie sprzedający). Sprzedający piszą: "Co to za pomysł? Małpowanie e -bay?", "Ogarnęła mnie zgroza", "Kopiecie sobie grób" itd.
Największe emocje budzi kwestia oceny kosztów wysyłki.
Sprzedający podnoszą argument, że kupujący, decydując się na udział w aukcji, akceptują automatycznie wysokość opłaty za usługę. Dodają, że mieści się w niej nie tylko znaczek ale również koszt zatrudnienia pracownika, podatki itp.
Decyzja Allegro ich zdaniem bierze się z chęci dodatkowego zarobku na prowizjach od sprzedaży. O co chodzi? Jeśli sprzedający nie będą mogli dorabiać na kosztach wysyłki, podniosą ceny. A Allegro bierze prowizje od wartości sprzedanego przedmiotu.
"Skończy się tania tandeta z wysokimi kosztami przesyłki !" - argumentują z kolei kupujący, przekonując, że zawyżanie kosztów transportu było plagą na Allegro. Zdaniem kupujących dzięki zmianom łatwiej będzie też teraz wystawić negatywną opinię nieuczciwemu
sprzedawcy.
Co o tym wszystkim sądzi Allegro? W stanowisku przesłanym do wyborcza.biz serwis tłumaczy, że "to nie jest nowy system komentarzy", ale rozbudowanie dotychczas istniejącego.
- Dotychczas po zakończeniu transakcji strony mogły jedynie wystawić komentarz pozytywny, neutralny bądź negatywny. Ten system nie dawał możliwości dokładniejszego określenia zadowolenia z transakcji. W wielu przypadkach kupujący w ostatecznej ocenie pozytywnie oceniał transakcję. Miał jednak do niej uwagi, którymi nie miał się jak podzielić z innymi użytkownikami. Po rozszerzeniu kupujący będzie mógł nie tylko ocenić całość transakcji. Dajemy mu także szansę podsumowania konkretnych fragmentów transakcji - tłumaczy ruch serwisu Patryk Tryzubiak z Allegro.
Tryzubiak przekonuje, że "świat e-commercu się zmienił". - Kupujący biorą pod uwagę nie tylko cenę przedmiotu. Równie ważne dla nich stają się takie elementy transakcji jak łatwość transakcji, szybka przesyłka czy ogólna jakość obsługi klienta prowadzona przez sprzedającego - twierdzi. I uspokaja sprzedających, że "nowy system da im możliwość poprawienia swojej
pracy. A przez to stania się skuteczniejszymi sprzedającymi".
