O osi±gniêciu porozumienia poinformowa³ we wtorek premier Norwegii Jens Stoltenberg po rozmowach z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem, który od poniedzia³ku by³ z oficjaln± wizyt± w
Oslo. - Umowa graniczna zostanie podpisana mo¿liwie jak najszybciej - powiedzia³ premier Norwegii cytowany przez agencjê AP. Nie podano, jak dok³adnie zostanie poprowadzona nowa granica morska miêdzy Rosj± i Norwegi±. - Sporne terytoria na Morzu Barentsa i Oceanie Lodowatym zostan± rozdzielone na dwie równe co do znaczenia czê¶ci - powiedzia³ tylko Stoltenberg.
Ta decyzja jest sporym zaskoczeniem, bo jeszcze w poniedzia³ek w Moskwie i Oslo zapowiadano, ¿e nie ma co liczyæ na umowê w czasie obecnej wizyty Miedwiediewa w Norwegii.
Spór o akweny w Arktyce o powierzchni 176 tys. km kw. zacz±³ siê jeszcze w latach 70., miêdzy ZSRR i Norwegi±. By³o siê o co k³óciæ, bo zdaniem specjalistów pod dnem spornych akwenów kryj± siê wielkie z³o¿a gazu i ropy naftowej. S± ju¿ na to po¶rednie dowody. W pobli¿u spornej czê¶ci Morza Barentsa Rosjanie dwie dekady temu znale¼li z³o¿a Sztokmana. To jedno z najwiêkszych pól gazowych ¶wiata, które kryje 3,7 bln m sze¶c. surowca - tyle, ile Europa potrzebuje na sze¶æ lat.
Miedwiediew zachêca³ Norwegów do kooperacji z Rosj± po uregulowaniu sporu granicznego. - Po wyznaczeniu granic mog± siê pojawiæ z³o¿a, których eksploatacja bêdzie wymagaæ wspó³pracy. Ju¿ teraz mo¿na pomy¶leæ o stworzeniu mechanizmów takiej wspó³pracy, przyj±æ odpowiednie rozwi±zania prawne - powiedzia³ prezydent Rosji.
Eksploatacja podmorskich z³ó¿ arktycznych wymaga technologii, których brakuje Rosjanom, a które maj± Norwegowie - ju¿ wydobywaj±cy gaz spod dna arktycznych mórz. Norweski koncern Statoil ma ju¿ 24 proc. akcji w kontrolowanej przez Gazprom spó³ce, która zajmie siê eksploatacj± z³ó¿ Sztokmana.