- Bada znaczy po koreańsku ocean. To pokazuje bezmiar możliwości, jakie daje nowy system operacyjny - mówi Wojciech Wasilewski z Samsunga.
Nowy system operacyjny, który na razie działa tylko w smartfonie
Samsung Wave S8500, ma m.in. aplikację łączącą ze sobą kontakty, pocztę e-mail i profile w serwisach społecznościowych. Po raz pierwszy pokazano go w lutym podczas kongresu branży GSM w Barcelonie. Wczoraj Samsung zaprezentował go w Polsce.
Na prezentację pofatygował się prezes koncernu Gee-Sung Choi. Polska jest jednym z pierwszych ośmiu krajów, w których na przełomie maja i czerwca zostanie otwarty sklep z aplikacjami. Docelowo sklepy mają działać w 50 krajach.
Samsung liczy na to, że do końca roku w sklepie będzie dostępnych około 2 tys. aplikacji po polsku. Ma w tym pomóc rozpisany wczoraj konkursu dla polskich programistów, w którym główna nagroda wyniesie 100 tys. zł. Można też wystartować w edycji światowej - tam główna wygrana to 300 tys. dol.
Samsung nie jest pierwszym producentem komórek, który odkrył, że na aplikacjach można zarabiać.
Sprzedaż aplikacji to nowy sposób na zarobek dla producentów komórek i operatorów. Szlaki przetarł
Apple. Szybko okazało się, że użytkownicy chcą wzbogacać swoje telefony o nowe funkcje - gry lub aplikacje biurowe, komunikatory etc.
- Po sukcesie App Store inni producenci zorientowali się, że rynek aplikacji mobilnych jest niezwykle intratny, i postanowili ugryźć kawałek tego tortu, który dotychczas przypadał głównie Apple'owi - mówi Łukasz Roguski z branżowego portalu MobileArena.
Dlatego na targach w Barcelonie ogłoszono sojusz producentów telefonów i operatorów, który zaowocować ma stworzeniem wspólnej platformy. Umieszczane tam aplikacje mogą trafić do nawet 3 mln użytkowników na świecie. W porozumieniu uczestniczą m.in.: AT&T, China Mobile,
Orange, Telefonica i Vodafone, Samsung,
LG Electronics i Sony Ericsson - w sumie 30 spółek.
O rozwijaniu rynku aplikacji myśli też
Nokia. W lutym firma ogłosiła - także w Polsce - konkurs na nowe aplikacje.
- Chcemy intensywnie rozwijać sklep Ovi i wzbogacać go o nowe aplikacje - tłumaczył pomysł konkursu Piotr Bubak z Nokii. W Polsce ze sklepu Nokii korzystać może około 6 mln osób, które mają współpracujący ze sklepem model telefonu fińskiego producenta.
W tyle nie chce zostać Research In Motion, producent smartfonów BlackBerry. Związana z nim fundacja również wczoraj ogłosiła trzeci już doroczny konkurs - zadaniem uczestników jest stworzenie aplikacji, które wskażą zalety i możliwości platformy BlackBerry Application Platform.