Zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w przypadku zalegania z rachunkami operator powinien najpierw powiadomić abonenta o zaległościach, np. wysyłając mu wezwanie do zapłaty, i wyznaczyć dodatkowy termin na ich uregulowanie. Dopiero w przypadku dalszych opóźnień można rozwiązać umowę.
- Rozwiązanie kontraktu ze skutkiem natychmiastowym może narażać konsumenta na dotkliwe straty ekonomiczne. Często wiąże się bowiem z obowiązkiem zwrotu ulgi przyznanej wcześniej przez operatora (np. na zakup telefonu). Konsument może więc nagle - bez wcześniejszego powiadomienia - zostać obciążony koniecznością zwrotu świadczeń, często o dużej wartości - czytamy w komunikacie Urzędu.
Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za niedozwoloną uznał też klauzulę, zgodnie z którą operator może natychmiast rozwiązać umowę w przypadku działania na szkodę operatora lub korzystania z usług świadczonych przez operatora niezgodnie z prawem lub umową.
Zdaniem UOKiK takie pojęcia jak: "działanie na szkodę operatora" i "korzystanie z usług świadczonych przez operatora niezgodnie z umową" są nieprecyzyjne i nie pozwalają abonentom na ocenę, w jakich okolicznościach może nastąpić rozwiązanie umowy.
W umowach z Play znalazła się też klauzula, która pozwala operatorowi na natychmiastowe rozwiązanie umowy wtedy, gdy abonent nie przedstawi wszystkich dokumentów wymaganych przez operatora do zawarcia umowy. Urząd podał, że nie kwestionuje konieczności weryfikacji dokumentów przedstawionych przez abonenta. Powinno to jednak odbyć się na etapie przedkontraktowym, a konsument nie powinien być obarczany skutkami nierzetelnego zbadania dokumentów przed zawarciem umowy.
UOKiK uznał też, że Play nie ma prawa żądać 50 zł za ponowne włączenie do sieci Play po tym, jak klient przekroczył termin płatności i stracił możliwość wykonywania połączeń. Urząd wskazał, że za przekroczenie terminu płatności operator może pobierać ustawowe odsetki. Dodatkowa opłata jest więc, zdaniem urzędu nielegalna.
Jeśli P4 nie wniesie apelacji, to zakwestionowane punkty umowy będą wpisywane są do rejestru klauzul niedozwolonych. Od tej chwili ich stosowanie w relacjach z konsumentami będzie zakazane. Play nie udzielił jeszcze komentarza.
Na początku 2009 r. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeprowadził kontrolę wzorców umów operatorów telefonii komórkowej. Urząd wysłał pozwy przeciwko trzem z nich: Centertel (operator sieci
Orange), PTC (sieć Era) i P4 (Play). W przypadku Orange sąd uznał wszystkie zastrzeżenia zgłoszone przez urząd. Era natomiast musiała wykreślić z umów tylko niektóre punkty.