Biznes Ludzie Pieniądze

Banki łamią prawo? Każą sobie płacić za zastrzeżenie karty płatniczej

Maciej Samcik
04.05.2010 , aktualizacja: 04.05.2010 10:37
A A A Drukuj
Opłata za zastrzeżenie karty płatniczej już kilka lat zniknęła z tabel prowizji największych banków. W rejestrze UOKiK jest to klauzula niedozwolona. Ze zdumieniem odkryliśmy taką prowizję na liście opłat w niektórych bankach spółdzielczych.
- Czy bank może pobierać opłatę za zastrzeżenie karty bankomatowej? - zapytał "Gazetę Wyborczą" jeden z czytelników. Na dowód przesłał tabelę opłat i prowizji Banku Spółdzielczego w Zgierzu. A tam, w części zatytułowanej "Obsługa kart płatniczych", widnieje prowizja za zastrzeżenie karty - 25 zł. Bank dodał jedynie uwagę, że w przypadku likwidacji rachunku wraz ze zwrotem karty opłata nie jest pobierana.

Większość dużych banków komercyjnych nie pobiera opłat za zastrzeżenie karty. Ale z informacji naszego czytelnika - potwierdzonych przez "Gazetę" - wynika, że u spółdzielców nie jest to wcale taka rzadkość. Z całą pewnością Bank Spółdzielczy w Zgierzu nie jest jedyną instytucją finansową, która ma wpisaną taką opłatę w tabeli prowizji.

I tak: Bank Spółdzielczy w Chrzanowie pobiera za zastrzeżenie karty 25 zł. Bank Spółdzielczy w Aleksandrowie Łódzkim wycenia zablokowanie plastiku ze znakiem Visa na 25 zł, a Visa Business wydawanej przedsiębiorcom - nawet na 50 zł. Radomski bank spółdzielczy żąda za to aż 50 zł, bank w Tarnowskich Górach chce za zastrzeżenie karty 25 zł, a jeśli bank zastrzega ją po wypowiedzeniu umowy klientowi - nawet 50 zł. Bank Spółdzielczy w Tarnobrzegu pisze o 25 zł. Stosunkowo łaskawy jest Bank Spółdzielczy "Mazowsze", który wpisał do tabeli prowizji tylko 15-20 zł prowizji za zastrzeżenie karty.

Czytaj komentarz w bogu Macieja Samcika

To zdumiewająca lista. Tym bardziej że aktualny wyciąg z rejestru klauzul niedozwolonych prowadzony przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wymienia wśród 1886 klauzul zapis: "W przypadku unieważnienia, zagubienia lub kradzieży karty posiadacz karty zobowiązany jest zapłacić bankowi kwoty należne w związku z jej zastrzeżeniem określone w cenniku usług". Klauzula ta występująca niegdyś w regulaminie banku Millennium została uznana przez sąd antymonopolowy za niezgodną z prawem 5 czerwca 2003 r. Trzy lata później zaś (po uprawomocnieniu się wyroku, co nastąpiło 18 kwietnia 2006 r.) UOKiK wpisał ją do rejestru.

To, by klient jak najszybciej zastrzegł kartę, którą zgubił lub mu ją skradziono, jest w interesie obu stron - także banku. Jeśli karta zostanie użyta przez nieuprawnioną osobę, a klientowi banku nie można zarzucić nieostrożności (np. przechowywania karty razem z PIN-em do niej), to bank musi wziąć na siebie odpowiedzialność finansową za straty swojego klienta przekraczające udział własny o równowartości 150 euro.

Czytaj też: Dlaczego Związek Banków Polskich nie chce nam ułatwić zastrzegania kart?



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy