To wynik gorszy od oczekiwań rynkowych. Analitycy oczekiwali, że zysk netto Lotosu w tym kwartale przekroczy 65 mln zł.
W okresie styczeń-marzec Lotos zanotował 66 mln zł zysku operacyjnego wobec 13 mln zł w analogicznym okresie w zeszłym roku. To o ponad 40 mln zł mniej od oczekiwań analityków.
Z kolei przychody paliwowej grupy za I kwartał wyniosły 3,91 mld zł (analitycy oczekiwali 3,8 mld zł) wobec 2,72 mld zł rok wcześniej.
W I kwartale Lotosowi sprzyjała drożejąca ropa, co spowodowało wzrost wyniku operacyjnego spółki.
- Wyniki są gorsze od oczekiwań. Poza tym trzeba uwzględnić kilka specyficznych kwestii, Lotos dokonał odpisu w spółce norweskiej na 22 miliony, ale jednocześnie efekt LIFO był wyższy niż oczekiwaliśmy. Stąd EBITDA wyniosła 99 milionów złotych wobec naszych oczekiwań ma poziomie 145 milionów - komentuje analityk DI
BRE Banku Kamil Kliszcz.
Jego zdaniem w drugim kwartale wynikom Lotosu może szkodzić silnie osłabiający się do dolara złoty. Na koniec pierwszego kwartału gdańska firma miała 5,85 miliarda złotych zadłużenia, głównie w dolarach.