Biznes Ludzie Pieniądze

Wiceprezes NBP: Problemy Grecji opóźnią wejście Polski do strefy euro

mapi, Reuters
06.05.2010 , aktualizacja: 06.05.2010 09:19
A A A Drukuj
- Zawirowania wokół zadłużonej Grecji sprawią, że przyjęcie euro przez Polskę się opóźni - powiedział w czwartek wiceprezes NBP Witold Koziński
Kolejka kolekcjnerów banknotów przed siedzibą główna NBP oczekuje  na rozpoczęcie  sprzedaży banknotu wyemitowanego z okazji 200. rocznicy urodzin Juliusza Słowackiego, wrzesień 2009
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Kolejka kolekcjnerów banknotów przed siedzibą główna NBP oczekuje na rozpoczęcie sprzedaży banknotu wyemitowanego z okazji 200. rocznicy urodzin Juliusza Słowackiego, wrzesień 2009
W rozmowie na antenie TVN CNBC Koziński stwierdził, że choć wejście Polski do strefy euro będzie opóźnione, na pewno nastąpi. Nie chciał jednak podać konkretnej daty.

Jak dotąd najczęściej wymienianą przez rząd i analityków datą wprowadzenia euro w Polsce jest 2015 rok.

Wiceszef NBP powiedział, że jego zdaniem sytuacja na rynku walutowym, na którym w środę złoty bardzo mocno tracił na wartości, teraz zaczyna się stabilizować. Przypomnijmy, że złoty osłabiając się, przełamał we wtorek psychologiczną barierę 4 zł za euro, a w środę pokonał 4,1 zł. Uważa również, że w bieżącym kwartale nie należy podwyższać stóp procentowych i prawdopodobnie RPP tego nie zrobi.

Mimo kłopotów złotego wiceprezes NBP wciąż stoi na stanowisku, że przedłużenie elastycznej linii kredytowej w Międzynarodowym Funduszu Walutowym nie jest Polsce potrzebne. Podpisana rok temu umowa dawała Polsce dostęp do 20,5 mld euro na okres 12 miesięcy. - Ta linia nie jest nam potrzebna. Mamy znaczne aktywa rezerwowe, nie spodziewamy się ataku spekulacyjnego na naszą walutę, więc z tego punktu widzenia naszych potrzeb odnowienie linii kredytowej nie jest potrzebne - powiedział Koziński.

Dodał jednak, że wciąż jest to tematem dyskusji z rządem. - . Jeśli rząd, minister finansów uzna, że odnowienie linii kredytowej jest niezbędne z punktu widzenia równowagi płatniczej naszego kraju, (...) to jesteśmy otwarci na dyskusję, ale prosimy o argumenty - powiedział. Zasugerował też, że Polska mogłaby odnowić linię kredytową w wysokości niższej niż zakładała zeszłoroczna umowa mówiąc, że swoją umową kredytową Kolumbia odnowiła w jednej trzeciej. Jak dodał, cena którą zapłaciła Polska za linię kredytową była wysoka - to aż 52 mln dolarów.

Koziński stwierdził też, że bez opłaty za gotowość Polska może w każdej chwili skorzystać z pomocy EBC o wartości do 10 mld euro.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów