Biznes Ludzie Pieniądze

Akcjonariusze Nokii tracą cierpliwość: Gdzie odpowiedź na iPhone'a?

Mariusz Piotrowski
06.05.2010 , aktualizacja: 06.05.2010 14:49
A A A Drukuj
Agencja Bloomberg donosi, że akcjonariusze fińskiego koncernu Nokia są coraz bardziej niezadowoleni z działalności zarządu. Głównym zarzutem stawianym przez nich jest to, że w ciągu trzech lat Nokia nie była w stanie wyprodukować skutecznej odpowiedzi na hitowy produkt Apple'a, czyli iPhone'a. Spekuluje się, że akcjonariusze będą chcieli doprowadzić do zmian w zarządzie
Na czwartkowym dorocznym spotkaniu akcjonariuszy Nokii prezesa fińskiego koncernu Olli-Pekka Kallasvuo mogą czekać trudne chwile - pisze Bloomberg. Szef największego na świecie producenta telefonów komórkowych będzie starał się przekonać akcjonariuszy, że sytuacja w koncernie jest pod kontrolą, a w tym roku Nokia wreszcie wypuści na rynek smartfona, który będzie w stanie skutecznie rywalizować z liderami rynku: iPhone'em i Blackberry.

- Cierpliwość akcjonariuszy jest na wyczerpaniu, ludzie zaczynają się obawiać o spadającą wartość marki Nokia - komentuje Max Jul Pedersen z Danske Capital.

Nokia - jak pisze Bloomberg - wydała jak dotąd prawie sześć razy więcej od Apple'a na rozwój i badania, jednak nie udało jej się wprowadzić na rynek produktu, który zyskałby równie wielką popularność jak iPhone. A na dodatek obawy o spadek wartości marki nie są bezpodstawne - w opublikowanym w zeszłym tygodniu rankingu najpopularniejszych marek świata autorstwa Millward Brown Optimor Nokia została sklasyfikowana na 43. pozycji, co oznacza spadek o 30 miejsc w ciągu roku. Wartość marki Nokia w ciągu roku zmniejszyła się o 58 proc.

Nokia ma w sumie ponad 156 tys. akcjonariuszy rozsianych po całym świecie, z czego 38 proc. akcji posiadają inwestorzy w USA, gdzie pozycja rynkowa Nokii jest słaba, zwłaszcza w porównaniu z produktami Apple'a. Kolejnym problemem jest spadek zyskowności - Nokia w ostatnim czasie mocno obniżyła ceny swoich produktów, aby utrzymać konkurencyjność i swoją pozycję na rynku. W ciągu ostatnich pięciu lat średnia cena telefonów Nokii spadła o 44 proc. do poziomu 62 euro. Z kolei w pierwszym kwartale tego roku średnia cena smartfonów wynosiła 155 euro, podczas gdy dziewięć miesięcy wcześniej było to 190 euro.

Od pewnego czasu nie ustają spekulacje na temat zmian w zarządzie spółki. - Nowy zarząd, niezależnie od tego, kto by się w nim znalazł, mógłby być pozytywnym sygnałem dla inwestorów - komentuje Leon Cappaert z funduszu inwestycyjnego KBC Asset Management w Brukseli. Rzeczniczka Nokii odmówiła komentarza w tej sprawie.

27 kwietnia Nokia ogłosiła, że w trzecim kwartale planuje premierę nowego modelu - smartfona N8, która będzie pierwszym modelem Nokii z najnowszą, trzecią wersją systemu Symbian.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos