Za przyjęciem pakietu było 390 posłów, przeciw - 72, a wstrzymało się 139. Pomoc będzie miała formę gwarantowanych przez rząd pożyczek państwowego banku KFW.
Agencja AP podała, że ustawa została już przyjęta przez wyższą izbę niemieckiego parlamentu (Bundesrat). Było to do przewidzenia, bo koalicja CDU/CSU/FDP, na czele której stoi kanclerz Angela Merkel, która była za udzieleniem pomocy, ma większość w niemieckim parlamencie.
Pomoc dla Grecji budziła w Niemczech spore kontrowersje. Protestowała przede wszystkim opozycyjna Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (SPD). Ostatecznie partia ta wstrzymała się jednak od głosu. Przeciwni byli natomiast opozycyjni Zieloni i Lewica.
Projekt pakietu pomocowego zatwierdziły w piątek także Włochy. Rząd Berlusconiego ma udzielić Grekom pożyczki wysokości 5,6 mld euro. Formalnie głosowanie parlamentarne nad projektem musi się odbyć w ciągu 60 dni, ale prawdopodobnie nastąpi dużo wcześniej. Tu jednak pomoc nie wzbudzała tak dużych sporów.
- Ta pożyczka nie jest prezentem, bo jest oprocentowana na 5 proc. - powiedział Franco Frattini, minister spraw zagranicznych Włoch.
Ciekawą analizę, kto i ile tak naprawdę płaci za ratowanie Grecji, przedstawia
na swoim blogu doktorant ekonomii piszący pod pseudonimem Trystero Czytaj także blog Konrada Niklewicza:
NiemcoFrancja powraca i dyktuje reformy