Wniosek o zmianę w
Krajowym Rejestrze Sądowym spółka PTC wysłała przed tygodniem.
Polska Telefonia Cyfrowa chciała, by wpisano dwóch nowych członków zarządu - Michaela Wilkensa i Dariusza Łukasiewicza - oraz nowego członka rady nadzorczej Adama Tomczyńskiego. W tej chwili operator sieci Era w zarządzie nie ma nikogo, kto byłby wpisany do Rejestru.
Do niedawna takimi osobami byli Klaus T. i Tomasz H. Jednak pod koniec marca zostali oni zatrzymani przez funkcjonariuszy
Centralnego Biura Śledczego na polecenie prokuratury. Obu zarzuca się działanie na szkodę PTC. Wiadomo, że chodzi m.in. o faktury wystawiane przez fikcyjne podmioty gospodarcze. Te dokumenty były następnie dostarczane do rzeczywiście funkcjonujących firm, dzięki czemu mogły one zawyżyć koszty, zaniżając należny podatek VAT.
T. i H. stracili posady, a na ich miejsce przyszli Wilkens i Łukasiewicz. Z rady nadzorczej odszedł natomiast Aleksander M., który też jest objęty tym samym śledztwem prokuratury.
Dlaczego Sąd Rejestrowy nie wpisał nowych osób? Jak czytamy w uzasadnieniu, sąd zawiesił postępowanie w tej sprawie, ponieważ "w zgromadzeniu wspólników [którzy wybrali nowego członka rady nadzorczej] brali udział wspólnicy, co do których zachodzi niepewność co do ich stanu własności w spółce PTC", a zatem "wprowadzenie do rejestru Adama Tomczyńskiego uzależnione jest od przesądzenia, czy powołany został przez właściwy skład wspólników". Podobne wątpliwości sąd ma w odniesieniu do wyboru nowych członków zarządu. Istnieją bowiem zdaniem sądu "wątpliwości co do pięciu osób ze składu rady" powołującej zarząd. I dalej: "gdyby okazało się, że skład rady faktycznie jest odmienny w zasadniczej części od tego, który podejmował decyzje, uchwały rady mogłyby zostać uznane za nieistniejące".
Skąd problemy z uznaniem, kto jest właścicielem PTC? To pokłosie wojny o operatora Ery, jaka toczy się od 1999 r. Wtedy to Elektrim postanowił stworzyć wraz z Vivendi spółkę Elektrim Telekomunikacja (Telco) i wnieść do niej swoje udziały w Erze. Stało się to wbrew woli innego udziałowca - Deutsche Telekom, który wraz z Elektrimem wcześniej stworzył PTC.
Czy wpis do
KRS członków zarządu jest niezbędny?
Jak przekonuje Daniel Majchrzak, radca prawny z kancelarii Majchrzak Brandt i Wspólnicy, osoba powołana do składu zarządu jest jego członkiem niezależnie od wpisu do KRS. Ale dodaje: - Oczywiście taki członek zarządu może napotykać problemy w wykonywaniu swych uprawnień, w przypadku gdy inne podmioty lub przepisy prawa wymagają przedstawienia odpisu z KRS.
Członek zarządu niewpisany do KRS może natomiast zdaniem prawników podpisywać przelewy płac czy deklaracje podatkowe.
Co o decyzji sądu sądzi PTC? - Zawieszenie postępowania nie ma wpływu na funkcjonowanie firmy oraz jej organów, gdyż wpis do KRS ma jedynie charakter informacyjny, a uchwały organów spółki mają moc wiążącą. Zarząd PTC działa w pełnym składzie, a firma prowadzi normalną działalność - przekonuje Andrzej Pomarański z biura prasowego spółki. I dodaje, że ten sam sąd rejestrowy wcześniej - w lipcu 2006 r. - wykreślił Elektrim Telekomunikacja jako wspólnika PTC.