Eurogrupa zatwierdziła decyzję o 80 mld euro kredytów dla Grecji (wstępna zgoda była już w ostatnią niedzielę), które - razem z 30 mld euro od Międzynarodowego Funduszu Walutowego - mają w ciągu trzech lat pomóc przetrwać Atenom, pod warunkiem że wdrożą one radykalne cięcia budżetowe mimo gwałtownych protestów społecznych.
Czytaj więcej
<a href="http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7856349,Przywodcy_panstw_UE_spieraja_sie_o_ksztalt_pomocy.html"target="_blank">Przywódcy państw UE spierają się o kształt pomocy dla Grecji
To przez opieszałość przywódców Unii, zdaniem dziennika, "świat znalazł się na krawędzi krachu".
W komentarzu redakcyjnym zatytułowanym "zbyt mało, zbyt późno, zbyt mętnie", dziennik pisze, że unijni przywódcy winni są "zabójczej inercji" w odpowiedzi na kryzys.
-Brak silnego, działającego rządu gospodarczego, odrzucenie choćby najmniejszej ingerencji politycznej (w polityki budżetowe krajów członkowskich), wahania z podjęciem radykalnych środków na początku kryzysu bankowego, na początku kryzysu greckiego, ta cała suma zaślepienia, egoizmów i tchórzostwa, na które składa się europejska władza, pogrążyły świat w kryzysie wyjątkowej wagi - pisze gazeta.
W tym samym wydaniu dziennika przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy publikuje tekst z okazji rocznicy podpisania deklaracji Schumana,, która zapoczątkowała 60 lat temu proces integracji europejskiej.
-Proszę was o jedną rzecz: zatrzymajcie się na chwilę, by zdać sobie sprawę, że my, Europejczycy dzielimy wspólne przeznaczenie - pisze Van Rompuy. - 27 rządów zdaje sobie sprawę, że w dobie globalizacji, nie są już w stanie same zagwarantować dobrobyt swoim obywatelom- dodaje.