W krótkim oświadczeniu po zakończeniu trzygodzinnego specjalnego posiedzenia rady wykonawczej, MFW poinformował o zatwierdzeniu trzyletniej pożyczki typu standby. Pożyczka jest fragmentem liczącego łącznie 110 miliardów euro planu prowadzonego przez kraje strefy euro we współpracy z MFW.
"Przed nami wciąż trudna droga, jednak rząd Grecji przedstawił godny zaufania program, zbilansowany zarówno od strony ekonomicznej jak i społecznej" - komentował decyzję MFW w niedzielny wieczór jego szef Dominique Strauss-Kahn.
Weekendowe obrady przebiegały pod silną presją ze strony międzynarodowych rynków finansowych. Głowy państw europejskich traktują rozmowy jak wyścig z czasem przed startem notowań na rynkach azjatyckich, kiedy to przedstawiciele strefy euro obawiają się dalszych ataków spekulacyjnych na europejską walutę.
Pakiet pomocowy ze swojej strony potwierdzili także szefowie państw i rządów strefy euro zebrani piątek wieczorem na szczycie w Brukseli.
Całkowitą zgodność co do środków, które trzeba zastosować ogłosili prezydent Francji Nicolas Sarkozy i kanclerz Niemiec Angela Merkel. Szczegóły planu, nad którym wciąż pracują ministrowie finansów mają zostać ogłoszone jeszcze tego wieczoru.
Międzynarodowa pomoc dla Grecji to no największy w historii pakiet podobnego typu. Jego wprowadzenie wiąże się z narzuconym systemem drakońskich cięć wydatków budżetowych i wzrostu podatków, przeciwko którym protestuje grecka ulica.
Zadłużenie Grecji sięga obecnie 380 mld dolarów, a jej ubiegłoroczny
deficyt budżetowy wyniósł 13,6 proc. produktu krajowego brutto.
Grecy liczą na to, że pieniądze z programu pomocowego zaczną napływać do nich przed 19 maja - to jest terminem spłaty kolejnej raty zadłużenia. Wg. komunikatu MFW, 20 miliardów euro pochodzące ze środków MFW oraz krajów strefy euro zostanie niezwłocznie postawione do dyspozycji rządu greckiego. Łączna kwota dofinansowania, która zostanie przekazana Grecji w tym roku to 30 miliardów euro.
Zdaniem licznej grupy analityków, takie kraje jak
Portugalia,
Irlandia i
Hiszpania mogą niedługo, podobnie jak
Grecja, wymagać pomocy w finansowaniu gigantycznego zadłużenia.