Biznes Ludzie Pieniądze

Bez komentarzy po konsultacjach w Brukseli gazowej umowy z Rosją

qub
10.05.2010 , aktualizacja: 10.05.2010 21:10
A A A Drukuj
Ministerstwo Gospodarki nie chce ujawnić, czy przekonało Brukselę, że umowa gazowa z Rosją nie gwałci europejskiego prawa.
Wczoraj wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska rozmawiała w Komisji Europejskiej o nowej umowie gazowej Polski z Rosją. W tym roku Bruksela wysłała już dwa pisma do polskiego rządu, wyrażając obawy, że ta umowa może naruszać prawo europejskie. Kolejne ostrzeżenie rząd dostał pod koniec kwietnia i w ostatnią środę wicepremier Waldemar Pawlak wstrzymał procedurę podpisania umowy do czasu rozstrzygnięcia wątpliwości Brukseli.

Jak przebiegły wczorajsze rozmowy? - Nie komentujemy - powiedział "Gazecie" Zbigniew Kajdanowski z biura prasowego resortu gospodarki.

Milczy też Bruksela. - Na spotkaniu ze stroną polską zdecydowano, że niestety nie możemy komentować jego przebiegu ani ustaleń - powiedział rzeczniczka KE Marlene Holzner cytowana przez PAP. - Cieszymy się, że to była polska inicjatywa, by poprosić nas o opinię, czy porozumienie jest zgodne z unijnym prawem, i cieszymy się też, że to polska strona poprosiła o spotkanie.

KE obawia się, że Polska mogła naruszyć prawo UE, zapewniając Gazpromowi do 2045 r. monopol na tranzyt gazu przez Polskę do Niemiec oraz ulgowe opłaty za tranzyt. Umowę rządy Polski i Rosji negocjowały przez rok i trzy miesiące temu nasz rząd zezwolił na jej podpisanie. Jednak premier Rosji Władimir Putin dopiero przed miesiącem zgodził się na "dokończenie negocjacji" umowy z Polską. W zamian za ulgi Gazprom ma zwiększyć i wydłużyć do 2037 r. kontrakt na dostawy gazu do Polski.



Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów