Biznes Ludzie Pieniądze

Bogaty, czyli złodziej. Zaskakujące wyniki sondażu "Gazety Wyborczej"

Leszek Kostrzewski; Piotr Miączyński
11.05.2010 , aktualizacja: 12.05.2010 13:34
A A A Drukuj
Blisko 80 proc. Polaków chce, aby państwo wysyłało do firm więcej kontrolerów! Bo przedsiębiorcy to złodzieje, krętacze i kombinatorzy
Agenci CBA w akcji
Fot. Wojciech Surdziel /AG
Agenci CBA w akcji
Czy polscy przedsiębiorcy, którzy osiągnęli sukces, są uczciwi |
Badanie przeprowadzone przez PBS DGA w dniach 7-8 maja 2010 r. na 1000-osobowej próbie reprezentatywnej dla dorosłej ludności Polski
Czy polscy przedsiębiorcy, którzy osiągnęli sukces, są uczciwi | Badanie przeprowadzone przez PBS DGA w dniach 7-8 maja 2010 r. na 1000-osobowej próbie reprezentatywnej dla dorosłej ludności Polski
Czekamy na państwa listy

mojbiznes(małpa)agora.pl



Wyniki wprawiają w osłupienie. Można odnieść wrażenie, że żyjemy w kraju przeżartym korupcją i szwindlami. Winni? Oczywiście prywaciarze.

Aż połowa pytanych przez nas osób twierdzi, że przedsiębiorcy, którzy odnieśli sukces, doszli do tego w sposób nieuczciwy. Sukces odnosi się przez znajomości. Najlepiej przez kontakty z politykami albo urzędnikami. Co piąty rodak uważa, że duże pieniądze można zdobyć tylko "naginając prawo". Czyli ustawiając przetargi, wręczając łapówki, wykradając tajemnice od konkurencji.

Tylko 19 proc. z nas jest przekonanych, że sukces w biznesie to zasługa "uczciwości i ciężkiej pracy". Im ktoś starszy, z niższym wykształceniem, tym bardziej podejrzliwy. Największą wiarę we własne siły i w uczciwość mają 18-24-latkowie. Najbardziej proprzedsiębiorczy są wyborcy PO. Najchętniej przedsiębiorców za przekręciarzy uznają wyborcy SdPl, Krajowej Partii Emerytów i Rencistów, PSL i PiS.

- Wciąż nie uporaliśmy się z pozostałościami PRL-u, gdzie walka z badylarzami, prywaciarzami, spekulantami była na porządku dziennym - mówi psycholog biznesu Jacek Santorski.

- W Polsce etos inteligencki, szlachecki, arystokratyczny gardził zarabianiem pieniędzy - to już dominikanin ojciec Maciej Zięba. - Za wzór stawiało nam się doktora Judyma. Ideowy lekarz powinien przymierać głodem i leczyć za darmo. A ci, co za pieniądze leczą, to krwiopijcy.

Pogląd "boso, ale w ostrogach" ma ciągle wielu zwolenników. Jarosław Kaczyński, będąc premierem, w kolejnych przemówieniach groził biznesmenom, sugerując, że pieniądze zdobyli nieuczciwie. Sam za to chwalił się, że nie ma konta bankowego - a nuż ktoś nieuczciwy przeleje na nie "brudne" pieniądze?

Złych przedsiębiorców trzeba pilnować. Aż ośmioro na dziesięcioro rodaków chce, aby państwo jeszcze bardziej ich kontrolowało! Kontrolerów ma być - zdaniem pytanych - więcej, a przeszukiwania firm i drobiazgowe sprawdzania faktur częstsze.

- To coś niesłychanego - łapie się za głowę Andrzej Malinowski, szef Konfederacji Pracodawców Polskich. - Nadmierne kontrole doprowadziły w naszym kraju niejedną firmę do bankructwa. Czy ludzie nie rozumieją, że ma to związek z ich losem? Że przez wielomiesięczne kontrole uniemożliwiające normalną pracę mogą wylądować na bezrobociu?

Nadmierne kontrole to według organizacji pracodawców jedna z największych barier w prowadzeniu biznesu w Polsce.

Z raportu "OECD Economic Surveys. Poland 2010" wynika, że nasze państwo pod tym względem należy do wyjątkowo rygorystycznych.

Przedsiębiorcę może skontrolować ponad 40 różnych inspekcji, urzędów i organów kontroli. Najczęściej urzędy skarbowe, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Inspekcja Pracy, Najwyższa Izby Kontroli, sanepid, Straż Pożarna, Inspekcja Handlowa. Nie mówiąc już o prokuraturze, policji, ABW, CBŚ czy CBA.

A przedsiębiorcy ostrzegają, że jak urzędnik chce coś wykryć, to zawsze coś znajdzie. Urzędy skarbowe z sąsiednich województw często wydają różne interpretacje prawa na ten sam temat. Prawo jest skomplikowane i ciągle się zmienia. W ubiegłym roku w Polsce uchwalono 243 ustawy i ponad 1,4 tys. rozporządzeń. Część z nich powiększyła pakiet ok. tysiąca aktów prawnych, które powinien znać przedsiębiorca, żeby prowadzić biznes w zgodzie z przepisami.

- Nie dość więc, że mamy skomplikowane procedury, to jeszcze przeciwko sobie opinię publiczną. Nic więc dziwnego, że ktoś, kto w Polsce decyduje się na prywatny biznes, to prawdziwy kamikadze - kończy Malinowski.

W rankingu Banku Światowego Doing Business 2010 na 183 kraje Polska pod względem "łatwości prowadzenia biznesu" zajmuje 72. miejsce. Przed nami jest choćby Gruzja czy Białoruś.

Badanie przeprowadzone przez PBS DGA w dniach 7-8 maja 2010 r. na 1000-osobowej próbie reprezentatywnej dla dorosłej ludności Polski





Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    39 głosów