Biznes Ludzie Pieniądze

Kurs PZU lekko w dół. Bank UBS wycenia je na 395 zł

Tomasz Prusek
13.05.2010 , aktualizacja: 13.05.2010 21:07
A A A Drukuj
Po udanym debiucie notowania akcji PZU na kolejnej sesji były spokojniejsze. Spadły obroty, a kurs zniżkował o 0,8 proc. do 357 zł.
Siedziba PZU w Warszawie
Fot. Jacek Lagowski / Agencja Gazeta???????
Siedziba PZU w Warszawie
Kurs akcji PZU
Kurs akcji PZU
Opadają emocje po efektownym debiucie PZU. Krótko po rozpoczęciu czwartkowej sesji akcje PZU ustanowiły dotychczasowy rekord na poziomie 361,90 zł, ale szybko podaż zbiła kurs. Prze większą część dnia handlowano papierami PZU taniej niż w środę - cena na zamknięciu wyniosła 357 zł. Obroty PZU znowu były najwyższe na całym parkiecie, ale nie tak duże jak na inauguracyjnej sesji. Na koniec dnia podliczono je na 1,3 mld zł. Właściciela zmieniło 1,8 mln akcji, wobec 7,2 mln w środę. Oznacza to, że na rynku wtórnym przehandlowano już co trzecią akcję sprzedaną w ofercie przez skarb państwa i holenderskie Eureko.

W czwartek pojawiła się pozytywna rekomendacja szwajcarskiego banku UBS dla PZU. Jak podał Reuters, analitycy UBS zalecili "kupuj" i wycenili akcję na 395 zł, czyli ok. 10 proc. powyżej bieżącego kursu giełdowego. Wcześniej, jeszcze przed debiutem PZU na parkiecie, ING zalecił trzymanie akcji ubezpieczyciela, bo jego zdaniem są warte 318 zł.

Inwestorzy nie mają co liczyć na dalszą podaż akcji ze strony dwóch największych akcjonariuszy, mimo że skarb państwa zachował 45 proc. akcji, a Eureko 13 proc. Minister skarbu Aleksander Grad podczas debiutu zapewnił, że nie będzie pozbywał się kolejnych pakietów ubezpieczyciela. Skarb państwa i Eureko zobowiązały się w umowie zawrzeć tzw. umowę lock-up związaną z IPO, czyli nie mogą przez 12 miesięcy od oferty sprzedawać kolejnych pakietów swoich akcji. Po ustaniu lock-upu holenderski inwestor będzie mógł swobodnie sprzedawać akcje PZU w trakcie sesji giełdowych. Ale nie będzie mógł w ten sposób pozbyć się pakietu stanowiącego więcej niż 2 proc. wszystkich akcji spółki w ciągu następujących po sobie 12 miesiącach. Sprzedaż większej liczby może nastąpić tylko w transakcjach pakietowych, które nie wpływają na bieżący kurs. Skarb zarezerwował sobie prawo pierwokupu akcji w transakcjach pakietowych lub wskazania, komu mają być sprzedane.

Przypomnijmy, że w środę na zamknięciu płacono za akcję 360 zł, co dawało 15,2 proc. przebitkę do ceny emisyjnej. Zanotowano wtedy największe w historii GPW obroty papierami debiutanta - aż 5,1 mld zł. Zdaniem analityków sprzedawali głównie drobni inwestorzy, a skupowały instytucje, które nie zdołały zaspokoić apetytu w ofercie publicznej, bo zamówiły dziewięciokrotnie więcej akcji niż dla nich przewidziano. Akcje mogą kupować także ci inwestorzy, którzy wzorują skład swoich portfeli na indeksie WIG20, do którego PZU wejdzie w poniedziałek.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów