"Na podstawie analizy aktualnej sytuacji makroekonomicznej KGHM
Polska Miedź SA nie przewiduje obecnie istotnego odchylenia od założonych na rok 2010 prognoz wyniku finansowego" - czytamy w komunikacie spółki. W I kwartale przychody spółki w skali roku wzrosły do poziomu 3,27 mld zł. Na ten wzrost wpływ miał wzrost
cen miedzi na światowych rynkach, a także wzrost sprzedaży. Negatywnie na przychody wpłynęła zaś cena złotego, która oznacza, że za sprzedaną w dolarach miedź (KGHM realizuje w dolarach większość transakcji) spółka wykazuje mniejszy zysk w polskiej walucie.
- Główna przyczyna tego, że zysk netto i operacyjny są poniżej konsensu, to pozostałe koszty operacyjne. To się wiąże z wyceną instrumentów pochodnych, których KGHM używa do zabezpieczania swojej pozycji. Główna niespodzianka to poziom kosztów związanych z wyceną instrumentów pochodnych - wyniki KGHM komentuje Marcin Gątarz, analityk UniCredit CAIB.
KGHM zabezpieczył część planowanej sprzedaży surowca po określonej cenie, aby uniknąć negatywnych skutków ewentualnego znacznego spadku jego cen. Miedziowa spółka poinformowała też, że w pierwszym kwartale wdrożyła strategie zabezpieczające cenę miedzi o łącznym wolumenie 180,4 tys. ton i horyzoncie czasowym przypadającym na drugą połowę 2010 roku oraz na lata 2011-12.
"Spółka pozostaje zabezpieczona dla części sprzedaży miedzi planowanej w okresie drugiego-czwartego kwartału 2010 r. (141,4 tys. ton), w 2011 roku (117 tys. ton) i w 2012 roku (39 tys. ton), a także dla części planowanej sprzedaży srebra w 2010 roku" - czytamy w komunikacie.