Wart 750 mld euro pakiet UE i MFW przeznaczony na pomoc zagrożonym gospodarkom strefy euro uspokoił na chwilę rynki finansowe, jednak szybko pojawił się kolejny problem - wysoki poziom zadłużenia w wielu krajach, które będą miały problemy z jego spłatą z powodu niskiego poziomu wzrostu gospodarczego. Na czele listy najbardziej zagrożonych przez dług publiczny krajów są Włochy - pisze ?Wall Street Journal?
Fot. iStock
Flaga Włoch
Obecnie dług publiczny Włoch jest jednym z najwyższych w UE, w ubiegłym roku wyniósł on 115 proc. PKB, czyli tyle samo co w Grecji. Jednak z uwagi na skalę wielkości włoskiej gospodarki ich poziom zadłużenia jest aż siedmiokrotnie wyższy niż w Grecji i wynosi 1,7 bln euro. Dlatego jest bardzo ważne, aby Włochy zredukowały swój poziom zadłużenia. - Jeśli Włochy nie będą w stanie refinansować swojego długu, może to oznaczać koniec strefy euro - stwierdza Francois Chauchat, ekonomista ze sztokholmskiej firmy doradczej GaveKal.
Obawy o grecki dług wprawiły inwestorów w dużą nerwowość - kwietniowa aukcja obligacji dłużnych o wartości 9,5 mld euro nie spotkała się z dużym zainteresowaniem inwestorów.
Włochy nie mają tak dużych problemów z deficytem sektora finansów publicznych - w ubiegłym roku wyniósł on 5,3 proc. PKB, poniżej unijnej średniej 6,3 proc. PKB i znacznie poniżej rekordowego poziomu Grecji, która ubiegły rok zakończyła z deficytem na poziomie 13,6 proc. PKB.