Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju prognozuje, że w 2010 r.
wzrost gospodarczy Polski wyniesie 2,3 proc., a w 2011 r. 3,3 proc. Obok Słowacji, której
PKB ma w 2010 r. zwiększyć się o 3,4 proc.,
Polska odnotuje najszybszy wzrost gospodarczy w regionie. Motorem wzrostu, będzie przede wszystkim prężny popyt wewnętrzny.
Bank zalecił jednak polskiemu rządowi redukcję długu. Podkreślił, że poziom
długu publicznego zbliża się do zapisanej w konstytucji dopuszczalnej granicy 60 proc. PKB, a roczny deficyt sektora finansów publicznych sięga 7 proc. PKB.
Gospodarka
strefy euro, zdaniem EBOiR, urośnie w tym roku zaledwie o 1 proc., bo tam koniunkturę hamować będzie konieczność cięcia wydatków.