Kalifornijski VirnetX pierwszy raz pozwał
Microsoft w 2007 r. - poszło o dwa opatentowane rozwiązania VPN (tzw. wirtualne sieci prywatne, często wykorzystywane przez pracowników do łączenia się z siecią korporacyjną z domu lub z podróży). Prawnicy VirnetX oskarżyli giganta z Redmond, że bezprawnie używa ich patentów w systemie operacyjnym
Windows XP oraz Windows Vista. I wygrali w sądzie - w marcu tego roku sędzia uznał, że Microsoft świadomie naruszył technologię kalifornijskiej spółki, i nakazał zapłatę 105,75 mln dol. odszkodowania.
VirnetX nie próżnował, po wygranej złożył kolejny pozew. Poszło o te same rozwiązania, ale używane w
Windows 7 i Windows Server 2008 R2.
Microsoft wolał dogadać się poza sądem - w ramach ugody zapłaci 200 mln dol. i wykupi licencję na wykorzystywanie technologii VirnetX w swoich produktach.
Dla spółki z Kalifornii ugoda z Microsoftem to finansowe koło ratunkowe - VirnetX powstał w 2005 r., według dokumentów sądowych do końca marca 2010 r. straty wyniosły 40,59 mln dol. A na licencjach spółka zarobiła ok. 256 tys. dol.