Dotyczyły one spółek deweloperskich: AP-Invest, Euro Styl, Krakowskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego, KRJ Partner, Novum Plus, Orco Projekt, Wrocławskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Mieszkaniowego "Mój Dom", a także J.W. Construction (dwie decyzje), PRK 7 Nieruchomości, Przedsiębiorstwo Rewaloryzacji Zabytków w
Krakowie, Warmińskie Przedsiębiorstwo Budowlane, Włodarzewska.
W UOKiK przyznają, że pierwszych siedmiu deweloperów na tej liście dobrowolnie zrezygnowało z naruszających interesy konsumentów zapisów w umowach. Pozostałym firmom UOKiK nakazał zmianę kwestionowanych praktyk oraz nałożył na nie kary finansowe w łącznej wysokości ponad 6,1 mln zł.
Co nie spodobało się prezesowi UOKiK? Np. Przedsiębiorstwo Rewaloryzacji Zabytków z Krakowa gwarantowało sobie możliwość podwyższenia ceny
mieszkania w przypadku zmian wskaźników określonych przez tego przedsiębiorcę. Problem w tym, że równocześnie firma odmawiała klientom prawa odstąpienia od umowy. Tymczasem zgodnie z prawem o zmianie istotnych warunków umowy, takich jak np. cena czy metraż, konsument powinien zostać poinformowany, a w przypadku niezaakceptowania nowych propozycji powinien mieć możliwość zrezygnowania z kontraktu bez żadnych sankcji finansowych.
Inna kwestionowana klauzula dotyczyła rozliczeń w przypadku odstąpienia od umowy przez którąś ze stron. Deweloper miał zwrócić klientowi jedynie nominalną wartość wpłaty, czyli bez odsetek. Według UOKiK także klientowi powinny przysługiwać odsetki od wpłaconych przedsiębiorcy pieniędzy. Za stosowanie tej klauzuli prezes UOKiK ukarał firmę grzywną w wysokości ok. 144, 2 tys. zł.
Z kolei umowa stosowana przez Warmińskie Przedsiębiorstwo Budowlane dawała mu prawo do jednostronnego odbioru lokalu wtedy, gdy konsument nie dokonał tego w wyznaczonym terminie. Oznacza to, że osoba, która kupiła mieszkanie i nie skorzystała w określonym czasie z przysługującego jej uprawnienia, traciłaby możliwość dochodzenia swoich roszczeń. Dodatkowo spółka zastrzegła, że w razie zwłoki we wniesieniu wpłaty będzie mogła rozwiązać umowę bez wypowiedzenia. Zgodnie z prawem w takim przypadku konsumenci powinni być powiadomieni o upływie terminu na dokonanie wpłaty oraz o wyznaczeniu nowego, a także dostać informację o konsekwencjach nieuregulowania należności. Dopiero po doręczeniu takiego powiadomienia i niedokonaniu wpłaty przez kontrahenta deweloper może rozwiązać umowę. Na przedsiębiorcę została nałożona sankcja finansowa w wysokości 121,1 tys. zł.
Ponadto Urząd zakwestionował działania J.W. Construction. Jedna z wydanych decyzji dotyczyła naruszenia przez przedsiębiorcę ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Jak wykazało postępowanie, deweloper na początku 2009 r. swoim klientom rozesłał aneks, w którym zaproponował zmianę warunków wcześniej zawartej umowy. Była to realizacja obowiązków, jakie kilka miesięcy wcześniej na J.W.Construction nałożył UOKiK. Jednak wraz z aneksem konsumenci otrzymali list przewodni sugerujący, że zawarte w nim postanowienia zostały ocenione przez Urząd. W rzeczywistości przekazane konsumentom załączniki zawierały również postanowienia, które nie były z nim konsultowane. W UOKiK twierdzą, że w ten sposób kliennci byli wprowadzani w błąd. Za niedopuszczalne powoływanie się na autorytet Urzędu deweloper ma zapłacić karę w wysokości blisko 4,2 mln zł!
Obecnie UOKiK prowadzi 24 postępowania dotyczące firm deweloperskich.