- Przy prywatyzacji Tauronu skarb państwa chce zastosować podobny mechanizm jak w przypadku publicznej oferty PZU, a więc zero lewarów, zero redukcji, zero kolejek - mówi Maciej Wewiór, rzecznik Ministerstwa Skarbu. Każdy inwestor będzie mógł kupić akcje o maksymalnej wartości około 10 tys. zł. Będą też dodatkowe zachęty dla drobnych inwestorów, np. niższe rachunki za prąd w zamian za niesprzedawanie akcji przez rok. Resort skarbu spodziewa się dużego zainteresowania publiczną ofertą Tauronu, ale nie tak dużego jak przy sprzedaży PZU.