- Nie ma cudu - studzi entuzjazm Magdalena Kobos, rzeczniczka prasowa Ministerstwa Finansów. - To typowa sytuacja. Obserwujemy ją co roku. Gros wydatków samorządów przypada na drugie półrocze, a właściwie to nawet na czwarty kwartał. Ma to związek z inwestycjami, które najczęściej zamykane są na koniec roku - tłumaczy. Przypomina też, że w zeszłym roku samorządy miały nadwyżkę aż do września.
Rzeczywiście, z opublikowanych we wtorek danych Ministerstwa Finansów wynika, że łączna kwota wydatków jednostek samorządu terytorialnego wyniosła w pierwszym kwartale prawie 34,5 mld zł. To 17,9 proc. kwoty wydatków planowanych na cały rok. Gminy, powiaty i województwa wydały o 11,4 proc. więcej niż w tym samym okresie zeszłego roku.
Łączne dochody jednostek samorządu terytorialnego w pierwszym kwartale 2010 r. wyniosły 41,8 mld zł. To dokładnie jedna czwarta planu na ten rok. W stosunku do tego samego okresu poprzedniego roku dochody samorządów były wyższe o 3,8 proc.
Ministerstwo Finansów pokazało też dane o zadłużeniu gmin, powiatów i województw. W pierwszym kwartale 2010 r. wyniosło ono 39,5 mld zł. Było o prawie dwie piąte wyższe niż w trzech pierwszych miesiącach zeszłego roku.
Wcześniej resort finansów poinformował, że według wstępnych danych w 2009 r. budżety samorządów zanotowały 12,3 mld zł deficytu (planowano 22,7 mld zł). Ich łączne dochody wyniosły 154,7 mld zł (97,5 proc. planu), wydatki zaś 167 mld zł (92,1 proc. planu). I dochody, i wydatki były przy tym wyższe niż w 2008 r. - odpowiednio o 8,5 i 15 proc.
W poniedziałek Ministerstwo Finansów pokazało szacunkowe, dobre dane o wykonaniu
budżetu państwa po czterech miesiącach 2010 r. Tu deficyt wynosi 27 mld zł i jest o 5,5 mld zł niższy od planowanego na ten okres.