Biznes Ludzie Pieniądze

Rosja zacieśnia integrację gospodarczą z Ukrainą. Połączą elektrownie

Andrzej Kublik
18.05.2010 , aktualizacja: 18.05.2010 20:18
A A A Drukuj
Rosja i Ukraina przyspieszą prace nad umowami o integracji kluczowych firm energetycznych i przemysłowych - zdecydowali podczas szczytu w Kijowie prezydenci obu państw.


- Tak się nie da pracować. W tak krótkim czasie odbyliśmy siedem spotkań i pognaliśmy do roboty naszych urzędników, którzy błyskawicznie muszą podejmować różne decyzje - żalił się wczoraj prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz po spotkaniu w Kijowie z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem. Ten przywódca Rosji dopiero teraz złożył pierwszą oficjalną wizytę na Ukrainie, ale przez ostatnie dwa i pół miesiąca Miedwiediew już siedem razy spotykał się z Janukowyczem, który w lutym wygrał wybory prezydenckie na Ukrainie. Od marca odbyło się też ponad tuzin spotkań premierów Rosji Władimira Putina i Ukrainy Mykoły Azarowa, a trzykrotnie obradowała komisja rządów obu państw ds. gospodarczych.

Jednak Miedwiediew nie zostawił Janukowyczowi złudzeń, że może liczyć na coś więcej niż przerwa na oddech w negocjacyjnym sprincie. - Wiktor Janukowycz powiedział, że tak się nie da pracować, a ja chciałbym dodać, że właśnie w takim tempie będziemy pracować - powiedział prezydent Rosji. I tłumaczył, że Moskwa chce nadrobić czas stracony w relacjach z Kijowem po pomarańczowej rewolucji, kiedy władzę w Kijowie sprawowali prozachodni politycy. - Przez ostatnie pięć lat nic się w naszych relacjach nie działo. Teraz najważniejsza jest odbudowa związków gospodarczych. Stworzyć system, który zsynchronizuje rozwój gospodarczy i społeczny naszych państw - mówił Miedwiediew.

Głównym pomysłem Moskwy na odbudowę związków gospodarczych z Kijowem jest integracja kluczowych branży Ukrainy z Rosją. Na wczorajszym szczycie szlifowano umowy o połączeniu ukraińskich zakładów lotniczych Antonowa, które produkują największe samoloty transportowe świata, z rosyjskim państwowym holdingiem lotniczym OAK, a także umowę o połączeniu ukraińskich i rosyjskich elektrowni atomowych. Największy rosyjski bank detaliczny Sbierbank może kredytować budowę nowych bloków chmielnickiej elektrowni atomowej, które będą kosztować do 6 mld dol. - zapowiedział wczoraj prezes Sbierbanku Herman Gref. Dodał, że Sbierbank zniósł też ograniczenia na finansowanie inwestycji na Ukrainie.

Najwięcej emocji budzą relacje Ukrainy z Rosją w branży gazowej. Przed miesiącem w czasie nieoficjalnej wizyty na Ukrainie w Charkowie Miedwiediew i Janukowycz podpisali umowę "flota za gaz". Kijów zgodził się przedłużyć z 2017 r. do 2042 r. dzierżawę rosyjskiej Flocie Czarnomorskiej baz wojennych na Krymie. W zamian na najbliższe dziesięć lat Ukraina dostała 30 proc. rabatu na gaz importowany z Rosji, bo Moskwa nie będzie do jego ceny doliczać cła wywozowego. Jednak już dziesięć dni po podpisaniu tej umowy Putin niespodziewanie zaproponował, aby połączyć Gazprom z ukraińskim koncernem gazowo-paliwowym Naftohaz. W ten sposób Gazprom przejąłby kontrolę nad ukraińskimi gazociągami, przez które tranzytem płynie 80 proc. gazu eksportowanego z Rosji do Europy Zachodniej.

To wywołało protesty ukraińskiej opozycji i zaskoczyło władze Ukrainy. Janukowycz i Azarow opowiadali się dotąd za stworzeniem konsorcjum z udziałem Rosji i UE, które przejęłoby zarząd nad ukraińskimi gazociągami.

W Kijowie liczyli na to, że w ten sposób nakłonią Gazprom do rezygnacji z budowy gazociągu South Stream, który ma dostarczać gaz do Europy Południowej i Środkowej, omijając Ukrainę przez Morze Czarne. Wczoraj prezydent Rosji na forum gospodarczym rozwiał te nadzieje. - Rozmawialiśmy o omijających Ukrainę gazociągach Nord Stream i South Stream. Koledzy, decyzje o tych gazociągach zapadły! To nie znaczy, że nie można rozważać innych wariantów - powiedział Miedwiediew. I podkreślił: - Gazprom i Naftohaz będą nadal omawiać połączenie.

Prezydent Rosji nie wykluczył też wznowienia tranzytu przez Ukrainę gazu z Azji Środkowej, czym był zainteresowany ukraiński minister energetyki Jurij Bojko.

Także szef Gazpromu Aleksiej Miller potwierdził w Kijowie, że jest nadal zainteresowany fuzją z Naftohazem. Jednak według Millera może się to odbywać etapami.

Miedwiediew ujawnił wczoraj, że Rosja wykupiła obligacje Międzynarodowego Funduszu Walutowego za 10 mld dol., i sugerował, że powinna je dostać Ukraina. - Nie jest nam obojętne, co się stanie z tymi pieniędzmi. Jeśli zostaną wykorzystane na pomoc dla Ukrainy i innych bliskich nam państw, to dobrze, ale byłoby nam żal tych pieniędzy, gdyby wykorzystano je na łatanie dziur w systemach finansowych - powiedział prezydent Rosji.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów